Policyjni wywiadowcy po pościgu zatrzymali mężczyznę podejrzanego o włamanie do samochodu. - Mężczyzna zaczął uciekać na widok funkcjonariuszy, po tym jak chwilę wcześniej wybił w aucie szybę. Na miejscu pozostawił torby, w które chciał zapakować łup - relacjonują policjanci. Przestępcy grozi teraz nawet 10 lat pozbawienia wolności.
W środę 4 września dyżurny Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu skierował patrol policyjny na jedną z ulic na Śródmieściu, gdzie według otrzymanej informacji miało dojść do włamania do pojazdu.
- Po przybyciu we wskazane miejsce funkcjonariusze zauważyli samochód z otwartymi tylnymi drzwiami oraz mężczyznę ubranego na czarno, który na widok radiowozu zaczął uciekać w stronę pobliskich ogródków działkowych - relacjonuje podkom. Kamil Rynkiewicz.
Wywiadowcy natychmiast pobiegli za uciekającym i po krótkim pościgu zatrzymali go. Mężczyzna podczas podjętej interwencji był wyjątkowo agresywny i wulgarny, dlatego policjanci zastosowali wobec niego chwyty obezwładniające oraz użyli kajdanek. Po chwili wrócili z zatrzymanym na miejsce zdarzenia.
- Wówczas zauważyli wybitą małą szybę w tylnych drzwiach pojazdu oraz torby, które miały posłużyć do przeniesienia skradzionego łupu. Straty w tej sprawie oszacowano na blisko tysiąc złotych - dodaje podkom. Kamil Rynkiewicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze