Nawet do 15 lat pozbawienia wolności grozić może mężczyźnie zatrzymanemu przez wrocławskich policjantów. Funkcjonariusze przechwycili blisko 3 kilogramy marihuany i prawie 1,4 tys. tabletek ekstazy, które diler przemycił z Holandii. Został już decyzją sądu tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
Zatrzymany, to 25-letni mieszkaniec Wrocławia. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu. Do zatrzymania doszło po tym, jak policjanci ustalili, że może on posiadać znaczne ilości środków odurzających. Podejrzenia potwierdziły się.
- W miejscu zamieszkania mężczyzny funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli ponad 2,8 kilograma marihuany oraz 1373 tabletki ekstazy. Ponadto zabezpieczono m.in. wagi do porcjowania narkotyków, młynki do rozdrabniania suszu, telefony komórkowe oraz pieniądze w polskiej walucie i euro - wylicza Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Funkcjonariusze ustalili, że podejrzany narkotyki kupił w Holandii i przewiózł je na teren Polski. W wyniku dalszych czynności policjanci udowodnili też zatrzymanemu, że na przełomie 2015 i 2016 roku udzielał je również innym osobom. Zebrany materiał dowodowy dał podstawę do przedstawienia mężczyźnie zarzutów z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, a dotyczących przemytu środków odurzających, posiadania ich w znacznej ilości oraz udzielania narkotyków.
- Za czyny, o które jest podejrzany, mężczyźnie może grozić kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd, który na wniosek prokuratury, już na chwilę obecną zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław Osiedle w dalszym ciągu wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy - podsumowuje Paweł Petrykowski z wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze