Kara 5 lat więzienia grozi 46-latkowi, który pokłócił się z taksówkarzem i zniszczył kijem bejsbolowym jego samochód. Okazało się, że agresywny mężczyzna miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
Patrolujący ulice Rakowca policjanci otrzymali zgłoszenie o kłótni między taksówkarzem a agresywnym klientem, który zniszczył kijem bejsbolowym auto kierowcy. Z relacji poszkodowanego wynikało, że klient nie miał pieniędzy na opłacenie wykonanego kursu.
Funkcjonariusze przeszukali pobliskie ulice oraz podwórza i zatrzymali mężczyznę z kijem bejsbolowym, który odpowiadał rysopisowi podanemu przez 32-letniego taksówkarza. – Zatrzymany 46-latek był bardzo agresywny i nie stosował się do wydawanych poleceń, utrudniając funkcjonariuszom wykonywanie czynności służbowych – mówi sierżant sztabowy Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Mężczyzna został przebadany alkomatem i okazało się, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. – Został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Teraz o jego losie zadecyduje sąd, a grozić mu może do 5 lat za kratami – dodaje funkcjonariusz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze