Wszystkie służby zostały postawione na równe nogi po tym, jak we wtorek wczesnym popołudniem w okolicach Kładki Siedleckiej nad rzeką Oławą, tuż obok Alei Wielkiej Wyspy, przechodnie znaleźli porzuconą damską torebkę. - W środku jest list pożegnalny - przekazali na numer 112.
Ratownicy WOPR pod kładką pojawili się już po kilku minutach. Zaczęli przeszukiwać rzekę. Alarm szybko okazał się jednak fałszywy. Przybyli na miejsce policjanci sprawdzili bowiem zawartość torebki i nie znaleźli w niej ani wspomnianego listu, ani niczego innego co mogłoby budzić podejrzenia. Ot, po prostu ktoś torebkę tu zostawił.
Czujności nigdy za wiele - mówią ratownicy. - A takie zdarzenia są dla nas doskonałym ćwiczeniem i sprawdzianem naszej gotowości - dodają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze