W poniedziałkowe popołudnie na placu Orląt Lwowskich doszło do nietypowej stłuczki. Kierowca opla uderzył w tył nieoznakowanego radiowozu. Szybko okazało się, że jest kompletnie pijany.
Kierujący oplem wjechał w tył BMW na skrzyżowaniu Podwala z placem Orląt Lwowskich, na pasie prowadzącym w kierunku placu Jana Pawła II, tuż za przejściem dla pieszych.
Mężczyzna ma 40 lat i nie był trzeźwy - badanie wykazało w jego organizmie 2,8 promila alkoholu. Do kolizji doszło po godz. 15.30.
- Na szczęście nikomu, ani kierowcy, ani policjantom w nieoznakowanym radiowozie, w który uderzył, nic się nie stało - informuje Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej policji.
40-latek trafił do policyjnego aresztu i po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty w związku z popełnieniem przestępstwa opisanego w art. 178 Kodeksu karnego (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze