To nie był wypadek. W środku nocy młody mężczyzna sam wskoczył do Odry z Mostu Młyńskiego i zaczął płynąć w stronę Wyspy Słodowej. Wystarczyła chwila, by zaczął tonąć.
W okolicach wyspy błyskawicznie zjawili się ratownicy WOPR, strażacy i policja. - Nasza łódź była na miejscu już po 3 minutach - relacjonują ratownicy WOPR. Na szczęście jeszcze przed przyjazdem służb mężczyznę uratowali przechodnie. Rzucili mu koło ratunkowe. To dzęki niemu młody człowiek dopłynął do brzegu, a potem... uciekł.
- Nasi ratownicy przeszukali akwen, a strażacy i policja - brzegi rzeki. Na brzegu Wyspy Piasek zostały ślady wyjścia z wody i porzucone koło - mówią woprowcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze