Nietypowa interwencja służb ratowniczych we Wrocławiu. Przed godziną 14 na Odrze pod Kładką Zwierzyniecką dryfował... pomost, który oderwał się od brzegu.
Świadkowie szybko zadzwonili pod numer 112, ale zanim ratownicy pojawili się na miejscu, sprawą zajęła się... trenerka kajakarstwa, która akurat prowadziła zajęcia w pobliżu. - To ona pierwsza zareagowała. Podpłynęła obok i doholowała swoim pontonem dryfujący pomost do brzegu - opowiadają ratownicy WOPR z Wrocławia.
- Po przypłynięciu na miejsce razem ze strażakami oraz policjantami z komisariatu wodnego, zabezpieczyliśmy pomost przed dalszym jego przemieszczaniem - dodają.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze