Jeszcze nie sprawdziłem w systemie, a już widzę że prawo jazdy jest podrobione. Gdzie pan je kupił? Robił pan na Ukrainie? Ciekawe! - policjant, który na ul. Na Ostatnim Groszu we Wrocławiu zatrzymał do kontroli Ukraińca kierującego volkswagenem nie miał wątpliwości, że wręczony mu dokument to fałszywka. Szybko okazało się, że kierowca kupił je za równowartość 1500 złotych.
- Wygląda jak papierowe. Mikrodruk jest nieczytelny - wyliczał policjant przyglądając się dokumentowi. Nie trzeba było fachowca, by rozpoznać podróbkę. Większość rubryk była nawet krzywo zadrukowana.
Ukrainiec próbował przekonywać policjantów, że uczciwie zdał egzamin w swoim kraju. Przyciśnięty do muru przyznał wreszcie, że kupił je Chersoniu za 16 tys. hrywien, czyli równowartość 1550zł.
Kierowca podróż zakończył w kajdankach. Ponieważ ostatecznie przyznał się do winy, po przesłuchaniu na komisariacie policjanci wypuścili go do domu. Grozi mu 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A mógł jeździć rowerem. Rowerzystów nikt nie kontroluje więc nie potrzebują żadnych uprawnień, umiejętności ani wiedzy.
Prawie wszyscy taksówkarze pochodzenia Ukrainskiego,Gruzińskiego mają lewe prawa jazdy policja i miasto tego w żaden sposób nie kontrolują ley papier muwi wam to coś,pozdrawiam Jagodno,,,,
A mógł jeździć rowerem. Rowerzystów nikt nie kontroluje więc nie potrzebują żadnych uprawnień, umiejętności ani wiedzy.
Brawo ????
Prawie wszyscy taksówkarze pochodzenia Ukrainskiego,Gruzińskiego mają lewe prawa jazdy policja i miasto tego w żaden sposób nie kontrolują ley papier muwi wam to coś,pozdrawiam Jagodno,,,,