Reklama

Wrocław pożegnał "świętego z sąsiedztwa". Nad całym osiedlem unosiła się melodia "Barki"

03/01/2026 15:16

Setki mieszkańców Kleciny oraz duchowni z całego miasta i regionu żegnali w sobotę ks. prałata Franciszka Filipka, wieloletniego proboszcza kilku wrocławskich parafii, ekonoma seminarium i nauczyciela łaciny z Papieskiego Wydziału Teologicznego. - Żegnamy świętego z sąsiedztwa - mówił nad trumną kapłana biskup Jacek Kiciński. Gdy kondukt żałobny szedł ulicami Kleciny, z wieży świątyni na całe osiedle unosiła się melodia "Barki".


Na grobie księdza na osiedlowym cmentarzu pojawiły się tylko pojedyncze kwiaty. Taka była wola parafii. Wiernych poproszono, by zamiast przynosić wiązanki, wpłacili datki na Caritas albo zamówili mszę w intencji zmarłego kapłana.

Ks. Franciszek Filipek, kapelan honorowy Ojca Świętego, urodził się w 1940 roku w Touste (dzisiejsza Ukraina). Po wojnie trafił do Wrocławia. Tu w 1963 roku przyjął święcenia kapłańskie. Był wikariuszem, a potem proboszczem kolejno w parafiach św. Anny przy ul. Zduńskiej (1972-1984), św. Wawrzyńca przy Żernickiej (1986-1987), św. Mikołaja (1987-1992) i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy Karmelkowej (1992 - 2012). Ostatnie lata życia spędził w Domu Księży Emerytów na Ostrowie Tumskim. Zmarł w nocy z 26 na 27 grudnia. Miał 85 lat. 

Reklama

- Dziś, gdy w naszej archidiecezji przeżywamy synod diecezjalny, możemy powiedzieć, że jego życie było na swój sposób synodem. Budował wspólnotę, formował serca, organizował misję kapłańską. A tak zwyczajnie, po ludzku, słowami Ojca Świętego Franciszka, możemy powiedzieć: żegnamy takiego świętego z sąsiedztwa. Życzliwego, dobrego, ale i też stanowczego wtedy, gdy trzeba było - mówił biskup Jacek Kiciński, który przewodniczył mszy pogrzebowej w parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy Karmelkowej.

Reklama

Obrzęd złożenia trumny z ciałem do grobu poprowadził biskup senior Ignacy Dec. Znali się ze zmarłym księdzem. Dec - nim został biskupem świdnickim - przez wiele lat był rektorem wrocławskiego seminarium i Papieskiego Wydziału Teologicznego. A ks. Franciszek Filipek był w seminarium ekonomem, na papieskiej uczelni wykładał zaś łacinę.

- Na początku każdego roku prosił studentów o zdjęcia. Wklejał je do swojego dziennika. Chciał ich znać. Chciał, aby studenci dosłownie i w przenośni mieli twarz, a nie byli tylko nazwiskiem w dzienniku - wspominał ks. Jacek Tomaszewski, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na Klecinie. I dodał: - Osobiście nie miałem okazji spotkać księdza prałata Filipka. Ale poznaję go w spotkaniach i rozmowach, które tu na Klecinie są żywe, pełne życzliwości i serdeczności, nie tylko w tych ostatnich dniach po śmierci. I z tych różnych rozmów, maluje się obraz przede wszystkim dobrego człowieka. Życzliwego, czułego na problemy innych, otwartego. To na tym dobrym człowieczeństwie budował swoje chrześcijaństwo, kapłaństwo, budował całe swoje życie.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/01/2026 12:03
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Borewicz 2026-01-03 19:14:41

    Jestem osobą wierzącą ale wierzę w Boga ale nie w KK. Jak macie chwilę czasu to poczytajcie sobie o szczodrych godach obchodzony ch przez padawnych Słowian o tym jak powstał KK skąd i kiedy wzięła się spowiedź itp. Polecam bo temat naprawdę interesujący....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Forest 2026-01-04 20:43:28


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Qutass 2026-01-04 12:56:37

    Też bym wolał kupić kwiaty i w ten sposób wesprzeć lokalną kwiaciarnię. Jej właściciel też musi mieć środki na działalność, podatki i zus. Przynajmniej choć częściowo wiadomo jak środki mogą być wydatkowane. A hajs który pójdzie na Caritas to nigdy nie wiadomo gdzie i jak będzie kasa wyprana lub wydana. Może nawet (nie wiadomo po co) na Afrykę, choć jak pokazuje to czas, jest to zmarnowany pieniądz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości