Tragiczny wypadek na skrzyżowaniu Grabiszyńskiej i Kolejowej we Wrocławiu. Po zderzeniu trzech samochodów osobowych jedna osoba zginęła. Zmarły człowiek to 64-letni mężczyzna, który na przystanku czekał na tramwaj.
Do wypadku doszło tuż po godz. 6.30, w rejonie skrzyżowania Grabiszyńskiej i Kolejowej.
Jak informuje policja, osoba, która zginęła, to 64-letni mężczyzna, który czekał na przystanku na tramwaj. Do wypadku doszło w momencie, gdy kierowca audi zmieniał pas ruchu na lewy i uderzył w BMW, a BMW uderzyło w krawężnik i wpadło na przystanek. Audi uderzyło następnie w inne BMW. W autach jechały cztery osoby, kierowcy (20-latek, 22-latek i 67-ltek) byli trzeźwi. Nikomu nic się nie stało.
- To auto musiało bardzo szybko jechać, wybiło się na krawężniku, ścięło barierkę, w powietrzu zniszczyło przystanek i wylądowało na dachu na torowisku - mówi pan Michał, który przejeżdżał koło miejsca zdarzenia.
- Straszny wypadek, trzy auta, w tym jedno dachowało i leży na torach leży, jedna ofiara śmiertelna i jedną reanimowali. Straszny widok - dodaje pan Maciej, świadek zdarzenia.
Na miejscu przez 5 godzin interweniowały wszystkie służby, w tym karetka, policja, 4 wozy strażackie, nadzór ruchu MPK i prokurator. Grabiszyńska w kierunku centrum była całkowicie zablokowana, korkowało się skrzyżowanie ze Szpitalną i sąsiednie ulice.
- Nie można jednoznacznie wskazać winnego. Sytuacja była złożona, trwa śledztwo - mówi Wojciech Jabłoński, rzecznik wrocławskiej policji.
Przez Grabiszyńską w kierunku placu Legionów nie jeździły też tramwaje. Linie nr 4 do Biskupina, 5 do Księża Małego, 11 do Kowal i 74 do Osobowic kursowały przez al. Hallera i ul. Powstańców Śląskich. MPK uruchomiło autobusy "za tramwaj", które jeździły między FAT i placem Legionów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze