Reklama

Wrocław: Tajemnice wieży ratusza. Hitler, Bierut i dziurawy zegar

14/11/2023 17:23

Wieża Starego Ratusza, choć robi ogromne wrażenie, jest niestety niedostępna dla mieszkańców i turystów. By na nią wejść, trzeba mieć specjalne pozwolenie. A jest co zwiedzać, bo wieża kryje mnóstwo tajemnic. 

Wieża Starego Ratusza powstawała w kilku etapach. Ma 66 metrów wysokości, a co niedzielę to właśnie stamtąd niesie się wrocławski hejnał, grany przez trębacza. To jedna z niewielu osób, które regularnie odwiedzają wieżę Starego Ratusza. Obiekt nie jest bowiem udostępniony turystom. A szkoda, bo z tarasu wieży rozciąga się piękny widok na panoramę miasta. 


KLIKNIJ i ZOBACZ ZDJĘCIA


Wieża kryje jednak w sobie mnóstwo tajemnic i ciekawostek. A my zdradzimy Wam niektóre z nich. Mało kto wie na przykład, że właśnie tam wyzionął ducha niejaki Fuchs, który przyszedł naprawiać ratuszowy zegar. Ratusz był wówczas ogrodzony, najprawdopodobniej z powodu prac remontowych. By dostać się do tarczy zegara, Fuchs musiał wjechać windą. Do szybu windy prowadziły otwierane drewniane drzwiczki. Mężczyzna nie zauważył, że za nimi nie ma windy i spadł na dół. Połamał sobie kończyny. Podobno rzucał z okna wieży przedmiotami, które miał pod ręką, ale pozostał niezauważony i ostatecznie zmarł. Po tamtej tragedii windę zlikwidowano i dziś, by nakręcić zegar trzeba się wspiąć po około 75 schodach. 

Reklama

Na wieży Starego Ratusza znajduje się najstarszy w Polsce dzwon zegarowy (z 1368 roku). Jest starszy niż słynny dzwon Zygmunta w Krakowie (tamten pochodzi z 1520, a pierwszy raz wybrzmiał w roku 1521).


Jeśli dobrze się przyjrzycie, to zobaczycie z zewnątrz, że tarcza jednego z zegarów jest dziurawa. Widać dwa otwory. Podobno historycy do dziś się zastanawiają, czemu miały służyć. Czy do obserwacji? Nie wiadomo. 


Na tarasie wieży ratuszowej widoczne są podpisy niektórych kamieniarzy, w tym niejakiego Hitlera. Oczywiście, nie chodzi o Adolfa Hitlera, a niejakiego R. Hitlera. Tuż obok jakiś dowcipniś dopisał "Bierut". Jest też podpis jednego z hejnalistów "B - B" i wmurowana kula armatnia - ta ostatnia to podobno "bajer". Ktoś musiał ją celowo tam umieścić, bo nie ma szans, by kula dotarła na tę wysokość. 

Reklama

Obecnie co niedzielę z wieży wybrzmiewa hejnał, wygrywany na cztery strony świata. Z tarasu rozciąga się niesamowity widok. Aż żal, że wieża jest niedostępna dla mieszkańców i turystów. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości