Reklama

Wrocław to wciąż najbardziej zakorkowane miasto w Polsce. Tracimy mnóstwo czasu i pieniędzy [RAPORT]

02/03/2016 00:00

Jak wynika z raportu opracowanego przez firmę Deloitte i serwis Targeo.pl, miesięcznie tracimy - tkwiąc w zatorach drogowych - prawie 9 godzin. - W zestawieniu z informacją, że wrocławianie ponoszą najwyższe koszty korków spośród wszystkich metropolii, można wysnuć wniosek, że stolica Dolnego Śląska jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce - podkreślają eksperci.

Światło dzienne właśnie ujrzał najnowszy „Raport o korkach w 7 największych miastach Polski”, przygotowany przez firmę doradczą Deloitte i serwis Targeo.pl. W korkowym rankingu miast najlepiej poradziły sobie Katowice, Gdańsk oraz Łódź.


 


Podobnie jak w ubiegłorocznym rankingu powodów do zadowolenia nie ma za to Wrocław, w którym miesięczny czas tracony przez kierowców w korkach wynosi aż 8 godzin i 52 minuty.


 


- W zestawieniu z informacją, że wrocławianie ponoszą najwyższe koszty korków spośród wszystkich metropolii, można wysnuć wniosek, że stolica Dolnego Śląska jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce - tłumaczą twórcy raportu.

Reklama

 

 


Tracimy mnóstwo czasu i pieniędzy


 


Jak podkreślają autorzy zestawienia, czas spędzony w korkach nie jest wykorzystywany produktywnie, gdyż można byłoby go przeznaczyć na pracę lub odpoczynek.


 


- Z ekonomicznego punktu widzenia jest to więc strata, której rozmiar można oszacować jako koszt utraconych korzyści. Dodatkowo ta sama ilość czasu spędzona w korkach w każdym mieście ma inną relatywną wartość dla kierowców ze względu na różne dla poszczególnych miast średnie wynagrodzenie. Łączne szacunki dla miast uwzględniają wielkość miasta wyrażającą się w liczbie osób pracujących - tłumaczą eksperci.

Reklama

 


Z przeprowadzonej analizy wynika, że pracujący kierowcy w siedmiu największych miastach Polski – Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Poznaniu i Gdańsku – stracili w korkach w 2015 roku średnio 14,6 mln zł dziennie, czyli prawie 321 mln zł miesięcznie i ponad 3,8 mld zł rocznie.


 


- W porównaniu z rokiem 2014 jest to pogorszenie aż o 12 proc., czyli odpowiednio więcej o 1,5 mln zł dziennie, 34 mln zł miesięcznie i 400 mln zł rocznie. Przechodząc na poziom mikroekonomiczny, koszt korków dla statystycznego mieszkańca-kierowcy z siedmiu miast wzrósł aż o 18 proc. i wynosił średnio 3350 zł rocznie w porównaniu z 2848 zł w 2014 r. W ujęciu nominalnym był to wzrost kosztu o 502 zł rocznie - wylicza Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte Consulting.

Reklama

 


Wrocławianie ponoszą rekordowo wysoki koszt korków, bo aż 81 proc. średniego miesięcznego wynagrodzenia rocznie, na co składa się stosunkowo wysoki nominalny koszt korków (3 549 zł miesięcznie), relatywnie niska baza wynagrodzenia (4 368 zł miesięcznie brutto) oraz wysoki i wciąż rosnący czas tracony w korkach.


 


Ulica Zwycięska najwęższym gardłem w Polsce

Niezmiennym problemem miast są wąskie gardła komunikacyjne.


 


- Rekord najniższej średniej prędkości w wąskim gardle wynosi obecnie 2,2 km/h i należy do ulicy Zwycięskiej we Wrocławiu. Drugie miejsce należy do Warszawy z prędkością 3,2 km/h na Francuskiej i Cybernetyk. Trzecie miejsce zajęła Łódź z ulicami Północną i Ogrodowa i wynikiem 3,7 km/h. Można wskazać kilka miejsc, w których nastąpiła spektakularna poprawa, jednak nasz ranking pokazuje, że łączna liczba i skala wąskich gardeł nie maleje - komentuje Rafał Mikołajczak, prezes zarządu Indigo, operatora serwisu Targeo.pl.

Jak podkreślają twórcy raportu, problem wąskich gardeł w polskich miastach niezmiennie wydaje się zatem wynikać z niedostatecznej analizy i uwagi poświęconej temu zagadnieniu przez władze miast oraz zarządzających transportem drogowym i komunikacją miejską.

Reklama

 


*****


 


Raport powstał w oparciu o badanie Korkometr™ zrealizowane przez serwis Targeo.pl. Bazując na rzeczywistych pomiarach prędkości, dla każdego miasta wyliczono wskaźniki opóźnień, pokazujące o ile korki wydłużają czas potrzebny kierowcom na dotarcie do miejsca docelowego (wskaźnik uwzględniający opóźnienia spowodowane korkami w stosunku do przejazdu swobodnego bez utrudnień).


 


Czas opóźnień w korkach w dni robocze zmniejszył się w trzech, a wzrósł w czterech miastach, w tym w dwóch pogorszył się bardzo znacząco – o ponad godzinę miesięcznie na jednego kierowcę. Roczny czas opóźnień we wszystkich miastach łącznie wydłużył się aż o 25 godzin 42 minut.
Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości