Silny wiatr wiał zaledwie przez chwilę, ale zdążył poczynić w mieście spore straty. Wrocław wciąż usuwa skutki popołudniowej wichury, która przeszła przez miasto. Wiatr połamał drzewa, zniszczył sygnalizację świetlną i „zdemolował” rozkład jazdy wrocławskiego MPK.
Silny wiatr wiejący z prędkością nawet 80 km/h uszkodził wiele drzew, dachów, a także sygnalizatory świetlne na niektórych skrzyżowaniach.
W starciu z naturą przegrały też tramwaje. Ze względu na liczne awarie trudno było oczekiwać na to, że pojazdy będą jeździć zgodnie z rozkładem jazdy. Wichura połamała m.in. pantograf jednego z tramwajów jadących w kierunku Leśnicy, przez co torowisko prowadzące na to osiedle przez niemal godzinę było całkowicie zablokowane. Przez jakiś czas niemożliwy był dojazd do pętli tramwajowych na Biskupinie i przy ul. Kromera. Tramwaje w okolicach pl. Grunwaldzkiego unieruchomiła zaś awaria podstacji zasilania.
Z problemami borykali się nie tylko motorniczowie, ale również kierowcy i pasażerowie autobusów linii 118. Ze względu na zablokowaną drogę w kierunku Rędzina, pojazdy dojeżdżały tylko do ul. Ślazowej.
Zdaniem synoptyków z IMGW silne wiatry nad Dolnym Śląskiem mogą występować jeszcze tylko do godziny 19:00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze