Rośnie liczba przypadków zakażenia koronawirusem - także we Wrocławiu. Wiele z nich nie jest wykrywanych, bo nie wszyscy pacjenci testują się w placówkach medycznych. Albo nie testują się wcale. Tymczasem w ciągu ostatniej doby w Polsce na COVID zmarło dziewięć osób.
W sobotę, 28 października, w Polsce odnotowano 735 zakażeń koronawirusem. Dziewięć osób zmarło na COVID-19. We Wrocławiu mamy 13 przypadków. Na kolejną, jesienno-zimową falę zachorowań, odpowiadają warianty Eris i Pirola. W innych krajach ostatnio pojawił się też wysoce zaraźliwy wariant HV.1. Lekarze informują, ze charakterystycznym, wczesnym objawem COVID jest tym razem zapalenie gardła. Później dołączają m.in. kaszel, katar, gorączka, bóle mięśni i duże zmęczenie. Zaburzenia węchu i smaku zdarzają się rzadko.
Koronawirus nie budzi już takiego popłochu jak w czasie początku i szczytu pandemii. To sprawia, że znikoma liczba osób w Polsce stosuje zasady ostrożności i higieny takie jak dezynfekcja rąk czy maseczka. Objawy zakażenia koronawirusem mogą przypominać inne infekcje wirusowe, prze co część pacjentów nie testuje się i nie konsultuje się z lekarzem.
W polskich szpitalach przebywa obecnie około 250 osób, chorujących na COVID-19. Ministerstwo Zdrowia zaapelowało do Europejskiej Agencji Leków o jak najszybszą decyzję w sprawie dopuszczenia do obrotu nowej szczepionki przeciwko koronawirusowi - Novavax.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze