Do wrocławskiego urzędu miejskiego wpłynął wniosek o zgodę na rozbiórkę części dawnej stoczni rzecznej w sąsiedztwie alei Kochanowskiego we Wrocławiu. Konkretnie - chodzi o zabytkową do niedawna pochylnię. Do niedawna, bo kilka miesięcy temu konserwator, a potem prezydent Wrocławia wykreślili pochylnię najpierw z wojewódzkiej, a potem z gminnej ewidencji zabytków. W miejscu stoczni deweloper planuje budowę osiedla. I to jakiego!
Chodzi o osiedle na terenie dawnej stoczni w rejonie al. Kochanowskiego i Kwidzyńskiej. Jego budowę zapowiedziano już dwa lata temu. Rada miejska, zgodnie z nową ustawą lex developer, dała wtedy deweloperowi zielone światło do rozpoczęcia inwestycji, a ten w zamian zgodził się na kilka warunków. To m.in. przebudowa skrzyżowania al. Kochanowskiego, Brucknera, Kwidzyńskiej i Toruńską (powstaną tam dodatkowe pasy do skrętów oraz nowe chodniki i drogi rowerów), rozbudowa Szkoły Podstawową nr 8 przy ul. Kowalskiej o dodatkowe trzykondygnacyjne skrzydło, a także 10 mln zł na rewitalizację terenu nad Odrą, gdzie ma powstać nowoczesna marina z lokalami usługowymi.
Plany dewelopera zakładają, że na terenie stoczni powstanie w kilku etapach łącznie od 1210 do 1450 mieszkań.
- Wrocławska Stocznia Rzeczna realnie zakończyła działalność na początku lat 90-tych, kiedy ogłoszono jej upadłość. Od tamtego czasu teren ten był stopniowo niszczony, a stalowe konstrukcje zastępowała dzika zieleń. W zabudowaniach zaczęły pojawiać się małe firmy i przedsiębiorstwa. Obecnie teren Stoczni jest niedostępny dla
mieszkańców miasta a większość tkwiącego w niej potencjału pozostaje niewykorzystana - podkreślają projektanci nowego osiedla.
KLIKNIJ I ZOBACZ PROJEKTY OSIEDLA
Jaki mają pomysł? - Koncepcja projektu Nowej Stoczni Rzecznej zakłada realizację osiedla, w którym centralnym puntem będzie basen portowy i przystań. To wokół niej powstaną obiekty usługowe (handel, gastronomia, rozrywka, galeria sztuki) oraz teren rekreacyjny (m.in. marina, zieleń rekreacyjna wewnątrz dziedzińców, place zabaw, elementy małej architektury służące wypoczynkowi oraz uprawianiu sportu). Powstanie też obiekt przeznaczony na przedszkole. Tym co będzie wyróżniać to miejsce, jest zielony obszar cypla o powierzchni ok. 8,8 ha, na którym, dbając o istniejącą, dziką w swoim charakterze zieleń, Inwestor zrealizuje ścieżki spacerowe i rekreacyjne. I co najważniejsze, wszystkie atuty osiedla będą dostępne także dla mieszkańców spoza inwestycji, gdyż teren ten nie będzie grodzony - obiecuje deweloper, spółka Edo.
- Zabytkowe budynki, wpisane do Gminnej Ewidencji Zabytków, stanowiące pozostałość po działającej jeszcze przed II Wojną Światową Stoczni Rzecznej zostaną odnowione, tak aby mogły odzyskać swój dawny charakter architektoniczny i aby mogły być w nich zlokalizowane nowe miastotwórcze funkcje takie jak galeria sztuki w budynku śrubowni, eko market z bosmanatem w budynku warsztatu silnikowego, punkt naprawy jednostek pływających w budynku kotłowni. Suchy dok. będzie pełnił, wraz z odnowionymi budynkami, rolę "świadka historycznego". Budynki nie objęte ochroną konserwatorską zostaną rozebrane - dodaje inwestor.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
No i słusznie. Wrocław musi się rozbudowywać a nie tkwić w ruinie.
Brawo obojętni Wrocławiacy. z 600 tyś tylko 30 tysiącom to przeszkadza jak miasto jest rozbierane pod dyktando devów