Reklama

Wrocławianie żądni rewanżu. Gwardia podejmuje AZS AGH Kraków [ZAPOWIEDŹ]

09/02/2019 09:15

Siatkarze Gwardii Wrocław w ostatnim spotkaniu pokonali na wyjeździe zespół z Kluczborka, a już w sobotę rozegrają kolejny mecz, tym razem domowy. W ramach 23. kolejki ligowych rozgrywek podopieczni Piotra Lebiody podejmą AZS AGH Kraków, z którym w pierwszym pojedynku ponieśli dotkliwą porażkę.

Mecz z Kluczborkiem nie należał do najłatwiejszych, tym bardziej cieszą wywiezione z trudnego terenu trzy punkty. Wrocławianie po czterech setach ostatecznie odwrócili losy spotkania na swoją korzyść i zwyciężyli, co z pewnością dodało im skrzydeł przed kolejnym meczem przed własną publicznością. - Zdarzają się mecze, w których poziom sportowy nie porywa. Mówi się, że zwycięzców się nie ocenia, więc śmiało spotkanie z Kluczborkiem możemy puścić w zapomnienie. Już teraz nie tyle co punkty, a wypracowanie jak najlepszej dyspozycji przed fazą play-off, jest dla nas istotne. Przed nami najważniejsza oraz najtrudniejsza część sezonu - mówi Arkadiusz Olczyk, środkowy Gwardii Wrocław.


Faza play-off zbliża się wielkimi krokami i każdy punkt jest w tym momencie na wagę złota. Podopieczni Piotra Lebiody po dwóch meczach wyjazdowych, kolejne spotkanie rozegrają u siebie, tym razem rywalem będzie drużyna AZS AGH Kraków. Chociaż prawdę mówiąc, nie będzie to w stu procentach domowe spotkanie, bo Gwardia zagra w hali Uniwersytetu Medycznego, a nie na Krupniczej.

Reklama

W pierwszym meczu obu drużyn, lepsi okazali się niżej usytuowani w tabeli, siatkarze z Krakowa. Gwardziści będą chcieli więc za wszelką cenę zrewanżować się akademikom z Krakowa i zdobyć w sobotnim spotkaniu komplet punktów. Gwardię czeka jednak nie lada wyzwanie, bowiem AZS to wymagający przeciwnik, który jest w stanie sprawić niespodziankę. Mocnym elementem zespołu z Małopolski jest blok. Środkowy Konrad Stajer z 54 punktowymi blokami na swoim koncie, zajmuje 3. miejsce w rankingu najlepiej blokujących zawodników w lidze. Zespół Piotra Lebiody musiał będzie wznieść się na wyżyny swoich umiejętności, by udowodnić, że zajmowane przez nich miejsce w tabeli nie jest dziełem przypadku. Gwardziści mimo wyższej lokaty, absolutnie nie lekceważą swojego najbliższego rywala. Krakowianie w poprzedniej kolejce pokonali przecież wicelidera - Krispol Września.


- Jest to młody i ambitny zespół. Mieli małe zamieszanie z rozgrywającym, ale szybko zażegnali ten problem. Ostatnio pokazali się z bardzo dobrej strony w meczu z Krispolem Września. Często system blok-obrona funkcjonuje tak dobrze, jak słabe jest przyjęcie rywali, więc liczymy, że ten element nie będzie ich koronnym w najbliższym spotkaniu - dodaje Olczyk. Wrocławianie nie rozpamiętują już porażki w pierwszym spotkaniu i w pełni zmotywowani wyjdą w sobotę na parkiet by udowodnić swoją wyższość. Od porażka w wyjazdowym spotkaniu z AZS-em minęło już trochę czasu i zdążyli już wyciągnąć z niego odpowiednie wnioski.

Reklama

- Słaba gra na wyjeździe to bardzo dużo składowych. Fakt, ostatni mecz z AGH nie był wybitny w naszym wykonaniu. Przeciwnicy bezlitośnie wykorzystali nasza słabsza grę. Myślę, że teraz jedyne, na czym chcemy się skupić, to poprawa konkretnych elementów naszej siatkówki - podsumowuje Olczyk.


Mecz Gwardia Wrocław - AZS AGH Kraków odbędzie się w sobotę o godzinie 18 w hali sportowej Uniwersytetu Medycznego przy ulicy Wojciecha z Brudzewa.


Aleksander Hutyra

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości