Reklama

Wrocławianka zrobiła na drutach gigantyczne maskotki. Teraz są w Teksasie

29/01/2024 18:36

Szydełkowanie dawno wyszło z mody? Nic z tych rzeczy. Wrocławianka, Katarzyna Przybysz z La Czapa Kabra, stworzyła z włóczki dwie gigantyczne maskotki. Dziś cieszą oko jednego z mieszkańców Teksasu. Zobaczcie zdjęcia. 

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA


- To w ogóle był cały łańcuch osób i zdarzeń. Najpierw zwrócił się do mnie klient agencji artystycznej, która ma swoją siedzibę pod Wrocławiem. Szukali kogoś, kto na szydełku wykonałby ubranko na figurkę wykonaną przez drukarkę 3D, a sam projekt tej figurki to w ogóle projekt autorstwa znanego street artowego artysty, Kena Kellehera - mówi Katarzyna Przybysz, właścicielka marki La Czapa Kabra. Na co dzień tworzy czapki, które sprzedaje przez Internet i na różnego rodzaju targach. Czapki cieszą się ogromną popularnością, szczególnie wśród osób z dreadami albo burzą loków, bo te trudno pomieścić pod czapką z sieciówki. Kasia wychodzi im naprzeciw. Raz na jakiś czas zdarza się jednak inne zlecenie. Ale takiego jeszcze nie było. 


Katarzyna Przybysz nad stworzeniem dwóch ogromnych figurek z włóczek (jedna ma metr, druga dwa metry) pracowała całą wiosnę. Na samą głowę większej z nich wykorzystała 3,5 kilometra włóczki. Sam stelaż figurki ważył 120 kg - całość została przywieziona ogromną ciężarówką.

Reklama

- Ile włóczki poszło na wszystko? Tego chyba nie da się policzyć - dodaje Przybysz. - Ale części figur były długo ozdobą domu. Raz noga była w kuchni, innym razem głowa w salonie, bo to było naprawdę czasochłonne zajęcie. Moje dzieci są przyzwyczajone do widoku różnych dziwnych kolorowych rzeczy w domu, ale ktokolwiek do nas przychodził, robił wielkie oczy. 


Figurki wykonane są z włóczki merino. Tymczasem najpopularniejsza jest włóczka akrylowa, choć swoje czapki tworzy z włóczek, które w połowie są z wełny. Wśród akrylowych jest też więcej kolorów do wyboru, poza tym akrylowa kosztuje mniej (motek to koszt 6 zł, tymczasem o połowę mniejszy motek włóczki merino kosztuje 25 złotych). A tych motków było sporo.

Reklama

Dziś figurki są w domu kolekcjonera dzieł sztuki w Teksasie. 




 
 
 

Wyświetl ten post na Instagramie

 
 
 

Post udostępniony przez Vader (@artvader_invader)







 


 


 Zobacz też inne prace Kena Kellehera: 




 
 
 

Wyświetl ten post na Instagramie

 
 
 

Post udostępniony przez Ken Kelleher (@anchorball)







 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości