Policjanci we Wrocławiu uratowali mężczyznę przed wychłodzeniem i zamarznięciem. Mężczyzna wyszedł z domu po kłótni z żoną z zamiarem popełnienia samobójstwa. Funkcjonariusze odnaleźli go leżącego w śniegu przy temperaturze na zewnątrz dochodzącej do –15 stopni.
– Mężczyzna był przemarznięty, wyziębiony, na w pół kontaktowy, czuć było od niego woń alkoholu. Ratownicy po przyjeździe zabrali mężczyznę do szpitala. Po stwierdzeniu, że 37-latkowi nic nie zagraża, ze względu na jego stan nietrzeźwości został przewieziony do ośrodka opiekuńczego celem wytrzeźwienia – wyjaśnia Krzysztof Zaporowski z wrocławskiej policji.
Z otrzymanych wcześniej informacji wynikało, że mieszkający we Wrocławiu mężczyzna po kłótni z żoną wyszedł z domu z zamiarem popełnienia samobójstwa. Warunki atmosferyczne, bardzo zimno na zewnątrz - temperatura spadła do – 15 stopni, stwarzały realne zagrożenie dla życia desperata.
– Na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy taką osobę, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane. Być może, wykonując taki telefon, uratujemy komuś życie – apelują funkcjonariusze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze