Działacz społeczny i były polityk Zbigniew Stonoga w środę wieczorem na swoim profilu w serwisie Facebook umieścił prawie półgodzinne nagranie, na którym jeden z dolnośląskich księży opowiada o tym, że będąc klerykiem wrocławskiego seminarium został zgwałcony przez jednego z wpływowych wrocławskich duchownych.
– Padłem ofiarą wykorzystania seksualnego, którego dopuścił się ksiądz – rozpoczyna swoją rozmowę ze Stonogą, ks. Adrian Kosendiak, który od 2013 roku pełni funkcję wikarego w parafii św. Michała Archanioła w Miliczu.
Do gwałtu miało dojść jeszcze, gdy młody ksiądz był słuchaczem seminarium duchownego. – To wszystko było robione pod przymusem. Chwycił mnie za gardło tak, że nie mogłem oddychać. Zaczął mnie dusić, później rozebrał i doszło do „czynów” – opowiada w materiale zamieszczonym na Facebooku ks. Adrian Kosendiak.
Oprawca po dokonaniu gwałtu na młodym mężczyźnie miał powiedzieć klerykowi, że będą spotykać się częściej, miał też zapewnić Kosendiaka o tym, że wówczas 20-kilkuletniego przyszłego duchownego czeka „kariera i awanse”
Wikary z Milicza początkowo nie chciał podać nazwiska swojego potencjalnego oprawcy, jednak po namowie Stonogi zdradza, że chodzi o obecnego proboszcza parafii z wrocławskiego osiedla Leśnica. – Nie chciałbym, żeby ta sprawa uderzyła w całość (Kościoła – przyp. red.). Tu nie chodzi o zemstę, tylko o przestrogę – mówi młody duchowny.
AKTUALIZACJA: Specjalna komisja powołana w tej sprawie przez wrocławskiego arcybiskupa w piątek opublikowała swoje pierwsze wnioski w sprawie informacji upublicznionych przez ks. Adriana Kosendiaka. ZOBACZ PIERWSZE WNIOSKI Z PRACY KOMISJI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze