Reklama

Wschodnia obwodnica Wrocławia jeszcze później

16/02/2011 00:00

We wtorek Dolnośląska Służba Dróg i Kolei podpisała umowę na budowę węzła przyszłej wschodniej obwodnicy Wrocławia na skrzyżowaniu z trasą nr 94 Wrocław – Opole w Siechnicach. Wykonawca, firma Eurovia, zrealizuje kontrakt za prawie 57 mln zł. Kłopot w tym, że nie ma już szans na to, że przejedziemy całą trasą za trzy lata. Będzie ona gotowa w 2015 roku.

Wschodnia obwodnica Wrocławia, zwana także Bielany – Łany – Długołęka lub Via Romana ma połączyć autostradę A4 (a konkretnie węzeł bielański na wysokości zjazdu do Auchan) z drogą ekspresową S8 na Warszawę. Składa się z czterech, a nawet 5 odcinków.

W tej chwili gotowe jest tylko rondo w Żernikach Wrocławskich, a w budowie jest liczący 5,5 kilometra odcinek z Siechnic (leżących na drodze Wrocław - Oława) do Kamieńca Wrocławskiego (na trasie do Jelcza-Laskowic), który ma być gotowy w 2012 roku.



Firma Eurovia, która we wtorek podpisała umowę ma do wybudowania zaledwie półtora kilometra obwodnicy, węzeł na skrzyżowaniu z trasą nr 94 Wrocław - Opole. Nad drogą powstanie czteropasmowy wiadukt a pod nim rondo.

Częścią kontraktu jest także estakada nad pobliską linią kolejową oraz dwie jezdnie o długości około 700 metrów, by można było dojechać do mostu Siechnice – Łany. Prace mają zakończyć się w styczniu 2013 roku.



Jednak cała obwodnica gotowa będzie najwcześniej w 2015 roku.


Na kolejny odcinek - z Siechnic do Żernik Wrocławskich – jest 136 mln zł i miał być gotowy w 2012 roku. Jednak część mieszkańców Żernik oprotestowała decyzję środowiskową na budowę. To ci sami ludzie, którzy
najpierw zablokowali poszerzenie drogi wojewódzkiej od Żernik do Krajkowa, czyli węzła autostradowego Wrocław Wschód.



Z pozostałymi dwoma fragmentami: Łany – Długołęka oraz Żerniki – Bielany są kłopoty. Z odcinkiem północnym sprawa jest skomplikowana. Urzędnicy planują szybkie rozpoczęcie budowy, ale tylko fragmentu trasy – między Długołęką a rzeką Widawą. Odcinek środkowy natomiast, między Widawą a Łanami, będzie musiał zostać zaprojektowany od nowa, bo . trasa w dotychczasowym przebiegu przecina tereny, które znalazły się na liście chronionej Naturą 2000.  



Z odcinkiem najbardziej na południe jest jeszcze więcej zamieszania. Od Żernik Wrocławskich trasa miała docierać do Bielan Wrocławskich, jednak kilka lat temu zrezygnowano z budowy odcinka Bielany Wrocławskie – Żerniki Wrocławskie. Dlaczego? Władze gminy Kobierzyce nie zostawiły we wsi Wysoka miejsce na cztery pasy jezdni, a tylko na dwa.

Dlatego w urzędzie marszałkowskim postanowiono, że zamiast tego trasa skręci na południe: z Żernik do autostrady. Bo ten odcinek mógł być odpowiednio szeroki.



Ale po tym, jak Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Żernik Wrocławskich zablokowało poszerzenie drogi wojewódzkiej od Żernik do Krajkowa, w sierpniu urzędnicy wrócili do pomysłu budowy drogi z Żernik do Bielan. Nawet jeśli w Wysokiej nie ma miejsca na wystarczająco szeroką trasę. Kłopot w tym, że przy obecnie obowiązującym prawie, bez żadnej specustawy, samo przygotowanie inwestycji może potrwać 5 lat.

Barłomiej Knapik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości