Wrocławscy policjanci zatrzymali agresywnego mężczyznę, który zaatakował załogę pogotowia ratunkowego udzielającą pomocy potrzebującemu. Gdy medycy nie chcieli wpuścić go do wnętrza karetki zaczął kopać i uderzać w pojazd. Okazało się, że ma ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 3 listopada. Tuż po godzinie 23.20 dyżurny z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu został poinformowany przez lekarza pogotowia ratunkowego o mężczyźnie, który w okolicy placu Pereca atakuje załogę karetki i uniemożliwia udzielenie pomocy poszkodowanemu.
Z relacji wynikało, że agresywny mężczyzna chciał dostać się do wnętrza pojazdu, a gdy nie chciano go wpuścić, zaczął kopać i uderzać w karetkę powodując jej uszkodzenie. Policjanci potwierdzili zgłoszenie i natychmiast rozpoczęli poszukiwanie sprawcy, który zbiegł. Po chwili w jednej z pobliskich ulic mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Okazał się nim 37-letni mieszkaniec Legnicy. Badanie przeprowadzone przez policjantów wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Zatrzymany trafił prosto do aresztu.
– Obecnie funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy. Straty związane z uszkodzeniem karetki oszacowano wstępnie na kwotę ponad 5 tys. złotych. Teraz za uszkodzenie mienia mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – reasumuje Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze