27 i 28 lutego oraz 2 i 3 marca na Dużej Scenie Teatru Współczesnego wystawiony zostanie “Król Lear” Williama Shakespeare’a w aranżacji litewskiego reżysera Cezarijusa Graužinisa.
Jan Kott pisał o "Królu Learze" Szekpira jako o wielkiej grotesce, nie tragedii. Czytał dramat stradfordczyka przez pryzmat egzystencjalnych tekstów teatru absurdu, a zwłaszcza "Końcówki" Samuela Becketta. W historii Leara, Błazna, Gloucestera widział symbol losu człowieka, Everymana rodem z średniowiecznego Theatrum Mundi. Co opowieść o starym królu, który niespodziewanie postanawia podzielić królestwo między trzy córki, znaczy dzisiaj?
Litewski reżyser, od wielu lat prowadzący własną grupę teatralną, postanowił zburzyć linearny rozwój akcji, "przeczytać" "Króla Leara" od końca, a przede wszystkim nie ukrywać, że jest to historia odgrywana na scenie i że jej bohaterami są także aktorzy. Reżysera najbardziej interesuje właśnie ta metateatralna perspektywa oraz stworzenie spektaklu, który byłby świadectwem pewnego procesu, dziennikiem teatralnej podróży, zapisem zmagań z pamięcią i czasem.
Scenografia: Marijus Jacovskis
Muzyka: Martynas Bialobžeskis
Występują: Maria Czykwin, Anna Kieca, Katarzyna Z. Michalska, Marta Szymkiewicz, Krzysztof Boczkowski, Tomasz Cymerman, Szymon Czacki, Bogusław Kierc, Tomasz Orpiński, Bartosz Woźny, Krzysztof Zych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze