Reklama

Wygrana po szybkim golu na koniec sezonu. Arka - Śląsk 0:1 [RELACJA]

23/02/2018 13:54

Śląsk Wrocław kończy sezon zwycięstwem. Podopieczni trenera Tadeusza Pawłowskiego pokonali na wyjeździe Arkę Gdynia 1:0, a gola na wagę trzech punktów strzelił Daniel Łuczak, już w pierwszej minucie spotkania. 

Mecz w Gdyni głównie stał pod znakiem pożegnań, kwiatów, uścisków dłoni prezesa. Wszystko dlatego, że z klubem pożegnał się doświadczony Krzysztof Sobieraj, który do Arki przyszedł w sezonie 2004/2005, a więc szmat czasu temu. Z klubem żegna się też trener Leszek Ojrzyński, który poprowadził Arkę do zdobycia Pucharu i Superpucharu Polski, a w tym sezonie do finału - ostatecznie przegranego - krajowego pucharu. Do grona bardziej rozpoznawalnych ludzi w polskiej piłce, którzy w meczu ze Śląskiem pożegnali gdyński klub, zaliczyć też trzeba Mateusza Szwocha (będzie grał w Wiśle Płock) i Michała Marcjanika (przechodzi do włoskiego Empoli).


Sportowo Arka nie dostała forów od Śląska. Mimo, że wrocławianie wystawili na ten mecz przemeblowaną jedenastkę,  z Jakubem Wrąblem w bramce, Danielem Łuczakiem w linii pomocy, za to m.in. bez Jakuba SłowikaRoberta Picha. Śląsk zresztą ustawił to sobie spotkanie w sposób wymarzony, bo już w 47. sekundzie objął prowadzenie. Wtedy ładnym podaniem popisał się Arkadiusz Piech, piłka trafiła do Łuczaka, a ten zdobył swojego pierwszego gola w Ekstraklasie.

Reklama

Później wrocławianie mogli się skupić na bronieniu wyniku. Gdynianie zaś robili sporo, aby utrudnić Śląskowi ten boiskowy relaks. Groźnie uderzał m.in. Sobieraj, ale jego uderzenie w dobrym stylu obronił Wrąbel.


Po przerwie gra w Gdyni wyglądała podobnie. Arkowcy próbowali atakować, groźnie strzelał m.in. Marcus Vinicius i Szwoch, ale ich uderzeniom brakowało dokładności. W Śląsku zaś najlepszą okazję miał pod koniec meczu Kamil Dankowski, który mocnym strzałem z rzutu wolnego prawie zaskoczył bramkarza Arki. Ale mimo braku skuteczności, Śląsk i tak potwierdził swoje drugie w całym sezonie (!) zwycięstwo na wyjeździe. 

Reklama

Rozgrywki Ekstraklasy 2017/2018 Śląsk Wrocław zakończył na 10. miejscu, z dorobkiem 50 pkt. To grubo poniżej oczekiwań wrocławskiego klubu, bo celowano raczej w walkę o medale. Dlatego w wakacje Śląsk chce nieco przebudować zespół, a większą rolę mają w nim odgywać młodzieżowcy ściągnięci z klubów 1. ligi. Niewykluczone też, że podczas wakacyjnej przerwy w rozgrywkach porządek z klubem zrobi właściciel, czyli Gmina Wrocław. W mieście coraz częściej słychać, że przed wyborami samorządowymi magistrat zechce sprzedać klub i wydzierżawić Stadion Wrocław nowemu właścicielowi Śląska. Co z tego wszystkiego wyjdzie? Dowiemy się w ciągu nadchodzących tygodni. 


Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)
Bramka: Łuczak (1.).

Reklama

Arka Gdynia: Steinbors - Socha, Marcjanik, Sobieraj (31. Marcus Vinicius), Helstrup, Marciniak - Jankowski, Sołdecki, Nalepa (81. Piesio), Szwoch - Ruben Jurado (57. Siemaszko).
Śląsk Wrocław: Wrąbel - Dankowski, Celeban, Tarasovs, Cholewiak - Kosecki, Pałaszewski, Rieder, Piech (64. Łyszczarz), Łuczak (90. Pawelec) - Robak (82. Bergier).


Żółte kartki: Szwoch, Sołdecki - Tarasovs, Kosecki, Robak, Celeban.
Sędzia: Wojciech Myć (Lublin).


Widzów: ok. 6,2 tys. 


Łukasz Maślanka, Twitter: @Lukasz_Maslanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości