Już po raz siódmy uczestnicy festiwalu przemaszerują przez Wrocław. W tym roku pod hasłem: Prawa człowieka, a nie światopogląd! Akcja ma przypomnieć, że wszyscy rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i praw. Wszyscy powinni mieć prawo do życia, bezpieczeństwa, do kochania kogo chcą, decydowania o tym, czy będą mieć rodziny i dzieci.
Organizatorzy akcji uważają, że dziś politycy, wspierani przez kościół katolicki chcą decydować za kobiety i mężczyzn o ich życiu, wyborach, ciałach, prokreacji i seksualności, nazywając to dyskusją o „sporach światopoglądowych”.
Prawa człowieka muszą być zagwarantowane przez państwo bez względu na to, jakie poglądy mają rządzący politycy. Nie powinny być zależne od woli większości. Politycy są zobowiązani do tego, aby chronić wszystkich obywateli, dać im takie same prawa: do życia, wypowiedzi i do rozwoju.
Organizatorzy postulują, że prawa człowieka nie wymagają uzasadnień, uzasadnień wymagają odstępstwa od tych praw! Regulacje prawne dotyczące związków partnerskich, małżeństw homoseksualnych, aborcji czy in vitro to nie tematy zastępcze, ale podstawa społeczeństwa obywatelskiego.
Dlatego 3 października, tuż przed kolejnymi wyborami, pomysłodawcy akcji chcą wyjść na ulice Wrocławia by skandować, że: ludzie są wolni i mają prawo do decydowania o sobie, tylko my sami możemy i powinniśmy decydować, jak i z kim będziemy żyć, organizatorzy nie godzą się na podział społeczeństwa na lepszych i gorszych , sprzeciwiają się dyskryminacji, homofobii, seksizmowi, rasizmowi i ksenofobii, żądają skutecznej polityki antydyskryminacyjnej, przede wszystkim edukacji ludzi młodych. Organizatorzy chcą żyć w kraju, w którym prawa człowieka są szanowane i przestrzegane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze