Wystawa rzeźb Małgorzaty Chodakowskiej obejmuje kilka przestrzeni Pałacu Królewskiego. Część z nich została wyeksponowana w barokowym ogrodzie. – Dzięki tej wystawie Wrocław dołączył do grona miast, które wykorzystują swoje parki i ogrody również jako przestrzenie wystawiennicze – podkreślają organizatorzy ekspozycji.
Małgorzata Chodakowska to polska rzeźbiarka urodzona w 1965 roku w Łodzi, na co dzień mieszkająca i tworząca w Dreźnie. Studiowała na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz na Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Uznaniem krytyków cieszą się jej rzeźby wykonane w drewnie bądź brązie, szczególnie z cyklu „Fontanny”. Swoje prace prezentowała m.in. w Wiedniu, Berlinie, Sankt Petersburgu czy Tokio.
– Zwyczajem dawnych mistrzów w poszukiwaniu inspiracji artystka odwiedziła wiele miejsc w Europie i na innych kontynentach. Miejsce urodzenia, zamieszkania, a także wspomnienia licznych podroży w połączeniu z warsztatową biegłością i niewątpliwym talentem, ukształtowały sztukę Małgorzaty Chodakowskiej – można przeczytać w opisie ekspozycji.
– W swojej twórczości pozostała jednak wierna klasycznym kanonom rzeźbiarskim, stąd jej prace przywodzą na myśl dzieła dawnych mistrzów. O swoich rzeźbach, głównie przedstawiających kobiety sama mówi, że stara się nimi prowokować do myślenia, pokazywać kobiecą dumę, siłę i godność, ale też potrzebę opieki. Aby nadać im dodatkowe walory estetyczne często ożywia je przy pomocy wody, która jest ich integralną częścią, tworząc elementy stroju czy cechy urody – podkreślają organizatorzy wystawy.
Obejmuje ona kilka przestrzeni Pałacu Królewskiego, a część z nich została wyeksponowana w barokowym ogrodzie. Dopełnieniem dla tego plenerowego pokazu są rzeźby eksponowane w salach Pałacu Królewskiego, również te, które stały się inspiracją dla okazałych rzeźb – fontann.
Wystawę rzeźb „Przebudzenie” można oglądać w Pałacu Królewskim do 1 września tego roku. Bilet wstępu kosztuje 15 zł (normalny) i 10 zł (ulgowy). Do wystawy wydany został katalog.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze