Pod wielkim wrażeniem filmów pt. Szybcy i wściekli był mężczyzna, którego w weekend na ulicach miasta zatrzymała do kontroli Inspekcja Transportu Drogowego. Młody kierowca bez uprawnień chciał sposobem jazdy upodobnić się do kinowych bohaterów driftu.
Działania dolnośląskiej Inspekcji Transportu Drogowego miały na celu ujawnienie nielegalnych przewozów osób na terenie Wrocławia. W trakcie prowadzonych kontroli, inspektorzy złapali 3 osoby, które wykonywały przewóz osób bez wymaganej licencji.
Ich zdaniem, jeden z przypadków zasługuje na szczególną uwagę, bowiem jak wynika z relacji świadków, którzy podróżowali dwudziestosiedmioletnim samochodem osobowym, kierowca od samego początku wydawał się wyraźnie podekscytowany wykonywaniem nielegalnych przewozów i oznajmił pasażerom, że po obejrzeniu pewnego filmu pokaże im, jak się jeździ po mieście.
Kierowca chcąc wywrzeć wrażenie na podróżujących z nim pasażerach kilkukrotnie podczas jazdy przekraczał dozwoloną prędkość, trąbił na innych kierowców, zajeżdżał im drogę, stwarzając przy tym zagrożenie spowodowania kolizji bądź wypadku drogowego.
Pikanterii całej podróży dodawała głośna oprawa muzyczna płynąca z głośnika zamontowanego w bagażniku pojazdu. Po zatrzymaniu volkswagena golfa przez inspektorów, gwoździem programu jednak okazał się fakt, iż wykonujący przewóz kierowca nie posiadał nigdy żadnych uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, ale jak oznajmił podczas kontroli zamierza zapisać się na kurs na prawo jazdy.
Wobec nielegalnych przewoźników zostały wszczęte postępowania administracyjne, które mogą zakończyć się karami w wysokości 10 tysięcy złotych w każdym przypadku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze