Na siedem i pół roku więzienia wrocławski sąd skazał 24 października Michała Ł. Chodzi o sprawę ze stycznia tego roku. Mężczyzna najpierw groził pozbawieniem życia pokrzywdzonemu, nakazał mu rozebranie się, a następnie zabrał 100 złotych oraz dowód osobisty, po czym dźgnął nożem w klatkę piersiową.
Prokuratura ustaliła również, że Michal Ł. znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją partnerką, wyzywając ją i grożąc pozbawieniem życia lub pobiciem oraz bijąc po twarzy i całym ciele, a także zmuszając groźbami do samodzielnego obcięcia włosów w celu jej oszpecenia. Ale to jeszcze nie koniec. Mężczyzna znęcał się także nad swoim psem, co doprowadziło do jego śmierci. - Znęcał się nad samicą psa amstaf w ten sposób, że przetrzymując ją w skrajnie złych warunkach, bez zapewnienia pożywienia i picia, doprowadził do skrajnego wycieńczenia i zgonu zwierzęcia - informuje Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Dodaje, że oskarżony odpowiadał za przedmiotowe czyny w warunkach wielokrotnego powrotu do przestępstwa, czyli recydywy.
Sąd Okręgowy wymierzył oskarżonemu karę łączną w wysokości 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna musi zapłacić również zadośćuczynienie na rzecz pokrzywdzonych i nawiązkę na rzecz Ośrodka Adopcyjnego dla Zwierząt. Przez 10 lat nie może posiadać on zwierząt. Wyrok nie jest prawomocny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze