Wrocław nie odwołuje alarmu powodziowego dla okolic rzeki Widawy. Jej poziom wciąż jest bardzo wysoki. W poniedziałek nadal dla ruchu zamknięte są dwie drogi prowadzące do Wrocławia - z Wilczyc i Kiełczówka. Już kilkanaście dni temu zalała je woda. Teraz zamarzła.
Jak informują Wody Polskie, alarm przeciwodziowy obowiązuje na terenie miasta Wrocławia oraz miasta i gminy Bierutów. Alarmy powodziowe ogłosiły gminy Żmigród, Wisznia Mała i Długołęka.
Woda w Widawie od kilku dni opada - w poniedziałek w południe przy granicy Wrocławia rzeka sięgała 238 cm. To 38 cm powyżej stanu alarmowego i 88 cm ponad poziomem ostrzawczym. Jeszcze kilka dni temu wody było tutaj o 12 cm więcej. Wody w Widawie ubywa także w Zbytowej w powiecie oleśnickim - tutaj rzeka opadła do 385 cm i o 35 cm przewyższa poziom alarmowy. Zagrożeniem jest jednak nie tylko sama rzeka, ale i wody gruntowe - te północnych osiedlach Wrocławia oraz w sąsiadujących z miastem gminach są bardzo wysokie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze