Jeśli fala powodziowa na Odrze będzie zagrażała Wrocławiowi i Oławie, otwarty zostanie polder zalewowy Oława - Lipki. To obszar mogący pomieścić ogromne ilości wody z Odry i złagodzić siłę żywiołu w miastach. Na otwarcie polderu nie zgadza się jednak wójt gminy, bo skutkiem będzie zalanie dwóch podoławskich wsi.
W Starym Górniku pod Oławą pospolite ruszenie. Worki z piaskiem usypują wszyscy - mężczyźni i kobiety, starzy i młodzi. Z łopatą w dłoni spotkaliśmy nawet wicemarszałka Dolnego Śląska Michała Rado - mieszkańca i sołtysa pobliskiej Bystrzycy.
Polder Oława - Lipki to ogromny teren leżący między Oławą, Bystrzycą i Jelczem-Laskowicami. Gdy poziom wody w Odrze staje się niebezpieczny, przez specjalny przepust w lesie między Bystrzycą a Lipkami (na granicy województw dolnośląskiego i opolskiego) woda jest przelewana właśnie do tego polderu. Najpierw zalewa okoliczne lasy, potem pola, wreszcie drogi - w tym tę z Oławy do Jelcza-Laskowic. Gdy wody jest naprawdę dużo - a tak było w 1997 roku i tak, według prognoz, może być tym razem - woda zalewa leżące w polderze wsie. To Stary Górnik i Stary Otok.
Jak poinformował w niedzielę burmistrz Oławy Tomasz Frischmann, decyzja o otwarciu polderu Oława - Lipki zapadnie, gdy Odra w Brzegu w województwie opolskim osiągnie poziom 630 centymetrów. Na razie wodowskaz pokazuje tam 508 centymetrów. Do wspomnianych 630 centymetrów ma się jednak podnieść w poniedziałek przed południem. W czwartek woda ma już sięgać 786 centymetrów. Mieszkańcy Starego Górnika i Starego Otoku nie mają wątpliwości, co to oznacza.
Zobacz też: Oława z przerażeniem patrzy na Odrę. "Jak zaleje nas, to i Wrocław"
- Ewentualne otwarcie polderu Oława-Lipki byłoby ze szkodą dla wszystkich, bo fala może być znacznie wyższa niż się wszyscy spodziewają - powiedział lokalnemu portalowi TuOlawa.pl wójt gminy Oława Artur Piotrowski. - Jeżeli będę mógł się nie zgodzić na otwarcie tego polderu, oczywiście nie wyrażę takiej zgody - zagroził. Szybko zastrzegł jednak, że ostateczną decyzję podejmuje wojewoda. - Będę prosił mieszkańców Starego Otoku i Starego Górnika, aby się odpowiednio przygotowali do takiej ewentualnej sytuacji - dodał wójt.
W niedzielę wieczorem starosta oławski Marek Szponar zarządził przygotowania do ewakuacji Starego Otoku i Starego Górnika oraz ogłosił alarm przeciwpowodziowy dla całego powiatu.
Czytaj także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze