„Żeczy dla malaży” – tak zatytułowana jest książka autorstwa Poli, córki malarza Marcina Harlendera. W wieku pięciu lat napisała ona pracę traktującą o tym, że nie jest łatwo mieć tatę-artystę.
W książce „Żeczy dla malaży” Pola Harlender (rocznik 2010) dzieli się swoimi spostrzeżeniami z bycia córką artysty. Pracę wykonała samodzielnie w wieku lat pięciu w ramach zajęć plastycznych w Przedszkolu nr 77 przy ulicy Niemcewicza we Wrocławiu.
Opowiada w niej przykładowo o tym, tata- malarz potrzebuje „różne żeczy dla malaży” jak „pędzel i kartka (czy odwrotnie)” oraz „że tata musi widzieć (i wiedzieć), co maluje, bo jakby malował z zamkniętymi oczyma, to nie wiadomo, co by z tego wyszło...”.
Zbiór dobrych rad od Poli Harlender, wraz z ilustracjami, został opatrzony komentarzem pisarza Mariusza Urbanka i wydany przez Galerię Miejską we Wrocławiu w formie książki.
Książka "Żeczy dla malaży" kosztuje 30 i 40 zł (z autografami, edycja limitowana). Można ją zamówić drogą mailową pod adresem [email protected] lub telefonicznie pod numerem telefonu 71 344 67 20.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze