Krzysztof Śmiszek, Marta Stożek i Arkadiusz Sikora. Tak wygląda czołówka listy Lewicy na jesienne wybory do Sejmu. Oficjalna prezentacja kandydatów w niedzielę.
Wielkiego zaskoczenia nie ma. Listę wrocławskiej Lewicy otworzy Krzysztof Śmiszek z partii Wiosna. Prawnik, mieszkaniec Warszawy, który jednak w naszym mieście raz już startował w wyborach – do Europarlamentu. Nie dostał się, ale wykręcił niezły wynik, a dodatkowo nie jest już osobą anonimową. Prywatnie to partner Roberta Biedronia, szefa Wiosny.
Na miejscu drugim znajdziemy Martę Stożek, przedstawicielkę z Razem. Stożek jest w zarządzie partii, startowała bez powodzenia w wyborach samorządowych w naszym mieście.
Trzecie miejsce będzie dla Arkadiusza Sikory z SLD. To ekonomista, sekretarz dolnośląskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej, były radny Wrocławia (2002 – 2006).
– Jeśli chodzi o czołówkę listy, raczej nic się nie zmieni. Oficjalnie zaprezentowana będzie w niedzielę. Pierwsze miejsce dla Wiosny, drugie dla Razem i trzecie dla nas, to efekt porozumień koalicyjnych – mówi nam Sikora.
Na liście Lewicy próżno będzie szukać Marty Lempart, znanej z organizacji różnych marszów. – Pani Lempart była u nas na spotkaniu i powiedziała, że interesuje ją start do Sejmu, ale tylko z pierwszego miejsca. Później już nie przychodziła na rozmowy, a ja dowiedziałem się, że wysłała list do PO z informacją, że chce powalczyć o Sejm z ich listy. Nie ma więc tematu – mówi nam Sikora.
Jarosław Duda szef wrocławskiej PO jest zaskoczony takimi informacjami. - Nie było takiego tematu, żeby pani Lempart znalazła się u nas na liście. Pojawiła się informacja, że oferowaliśmy jej miejsce na liście, ale to nie prawda – mówi nam Duda.
– Dzisiaj mamy spotkanie krajowe Strajku Kobiet, po nim będzie komunikat dotyczący negocjacji Strajku KO i Lewicy – takiego sms"a napisała nam Marta Lempart.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze