– Wrocław zawsze mi się podobał. Uważam, że tutejsi ludzie są inni niż w Warszawie i bardzo otwarci. To przepiękne i wizualnie bardzo filmowe miasto – mówi Tomasz Oświeciński, który zagrał w filmie „Plagi Breslau” Patryka Vegi.
– Chętnie zamieszkałbym we Wrocławiu. W Warszawie mieszkam tylko ze względu na pracę, bo mam blisko na plan zdjęciowy. Gdybym jednak nie musiał tam mieszkać, wybrałbym Wrocław i nie mówię tak dlatego, że zagrałem w „Plagach Breslau” – powiedział nam Tomasz Oświeciński.
– Scenariusz tego filmu bardzo mnie zachwycił i jest moim zdaniem wyśmienity – opowiada aktor i trener personalny. – Przeczytałem go jednym tchem i zadzwoniłem do Patryka (Vegi, przyp. redakcji) z pytaniem, czy na pewno go napisał. Odparł, że tak i że został przez niego napisany 13 lat temu po tym, jak obejrzał „Milczenie owiec” i „Siedem”. Zafascynował się wtedy filmami o tej tematyce. Każdemu opowiadam, że to najlepszy scenariusz, jaki wyszedł spod jego ręki. Pokazane w „Plagach Breslau” sytuacje są nie do podrobnienia, a popełnione w nim morderstwa są przemyślane. Trzeba był niezłym „krejzolem”, żeby na to wpaść. Kręciliśmy we Wrocławiu trudne sceny i nie zamykaliśmy w tym czasie ulic. Myślę, że dużo osób będzie miło zaskoczonych tym filmem, np. przemianą Małgosi Kożuchowskiej – dodał.
– U Patryka nie ma oszukiwania – podkreśla Oświeciński. – Jak wspominałem, nakręciliśmy ten film w prawdziwym ruchu miejskim. Nie udawaliśmy, że jedziemy samochodem, który tak naprawdę znajdował się na lawecie. Musiałem więc zwracać uwagę na światła, pieszych i ruch uliczny, a także myśleć o tym, co mam do zagrania i jak to dobrze zrobić. W jednej ze scen w aucie ustawione były kamery, a ja mówiłem moją kwestię do siedzącej obok Małgosi (Kożuchowskiej, przyp. red.). Usłyszałem wtedy, że muszę udawać, że na nią patrzę, a tak naprawdę patrzeć na znajdujący się na drzwiach słupek. Takie detale są trudne do zagrania. Zresztą, gdy przeczytałem scenariusz, zapytałem Patryka: „jak ty to zrobisz?”. Na szczęście on zawsze ma na wszystko pomysł – dodał aktor i trener personalny.
Fabuła „Plag Breslau” rozgrywa się we Wrocławiu, gdzie dochodzi do serii makabrycznych zabójstw. Codziennie o godzinie 18.00 nieznany, seryjny morderca dokonuje zbrodni. Policjantka Helena Ruś (Małgorzata Kożuchowska) podejrzewa, że są one dziełem jednego człowieka. Premiera "Plag Breslau" miała miejsce w piątek, 14 grudnia na platformie Showmax.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze