W ten weekend na tory wyjedzie kolejny pociąg w ramach połączenia Wrocław–Praga. Inauguracyjny przejazd, tydzień temu, nie odbył się bez problemów. Chętnych na wycieczkę do Czech było tak wielu, że przewoźnik musiał podstawić dodatkowy skład. W ten weekend liczba biletów znów przekracza liczbę miejsc w pociągu. Spółka nie przewiduje jednak podstawienia dodatkowego składu.
Przypomnijmy, że weekendowe połączenie kolejowe między Wrocławiem i Pragą pojawiło o się w rozkładzie jazdy 21 grudnia. Była to wspólna inicjatywa Samorządu Województwa Dolnośląskiego i Kraju Pardubickiego. Pociągi do czeskiej stolicy kursują co sobotę (wyjazd z dworca Wrocław Główny o godz. 5:58) i wracają do stolicy Dolnego Śląska w niedzielę wieczorem. Bilety w regularnej cenie kosztują 59 zł, ale w promocji można je zdobyć nawet za 17 zł.
Zainteresowanie połączeniem od początku wzbudza spore zainteresowanie. Chętnych do wzięcia udziału w inauguracyjnym przejeździe między Wrocławiem i Pragą było prawie dwa razy więcej niż miejsc w pociągu. Z tego powodu operator połączenia, czeska firma Leo Express zdecydowała się na podstawienie drugiego składu, który w sobotni poranek zabrał wrocławian w kierunku Pragi.
Pasażerowie skarżą się jednak, że w drodze powrotnej nie mogli już liczyć na takie ułatwienia i tylko część podróżnych mogła s korzystać z wygodnego pociągu, pozostałym zaoferowana została autokarowa komunikacja zastępcza.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że i w ten weekend kursy między Wrocławiem i Pragą cieszą się ogromną popularnością.
Juraj Andrejka z Leo Express w rozmowie z tuWroclaw.com potwierdził, że spółka znów sprzedała bardzo dużą liczbę biletów , jednak jak zapewnił , każdy kto kupił bilet do czeskiej stolicy, z pewnością do niej dotrze , choć nie może być pewny miejsca siedzącego. – Tak się może zdarzyć w każdym pociągu zamówionym przez podmiot publiczny – zaznacza dyrektor marketingu spółki i dodaje, że tym razem przewoźnik nie przewiduje podstawienia dodatkowego składu, jak to miało miejsce tydzień temu.
Przedstawiciel czeskiej spółki zapewnił nas, że informacje o ewentualnych zmianach przewoźnik na bieżąco będzie przekazywał bezpośrednio pasażerom. Na razie decyzje takie nie zapadły i posiadacze biletów w sobotę rano powinni stawić się o godzinie wyjazdu na peronie, z którego jest planowany odjazd pociągu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze