Reklama

Zwycięstwo Ślęzy w Gorzowie... uciekło w ostatnich minutach

23/02/2015 00:00

W meczu 19. kolejki Tauron Basket Ligi Kobiet Ślęza Wrocław przegrała na wyjeździe z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 52:64. Wynik nie oddaje jednak tego, co działo się na parkiecie. Wrocławianki prowadziły przez prawie pół godziny, ale to gorzowianki wygrały zdecydowanie ten mecz.

Początek starcia pokazał, że faworyzowany zespół z Gorzowa nie będzie miał łatwej przeprawy ze Ślęzą. Wrocławianki bardzo dobrze broniły, zwłaszcza przeciwko Sharnee Zoll, najlepszej zawodniczce KSSSE AZS PWSZ. Pierwsze punkty z gry Amerykanka zdobyła dopiero po 8,5 min. Przyjezdne prowadziły wówczas 19:11, a największa w tym zasługa Chineze Nwagbo, która miała na koncie osiem oczek.


 


Po pierwszej kwarcie Ślęza nieoczekiwanie miała aż dziewięć oczek przewagi (23:14), a jej grą świetnie dyrygowała Paulina Pawlak (sześć asysty po dziesięciu minutach). Należy podkreślić też bardzo dobrą postawę wrocławianek w defensywie, które naprzemiennie stosowały krycie indywidualne i strefowe. W dalszej fazie spotkania tak łatwo już jednak nie było.

Reklama

 

 


Druga kwarta była bardzo wyrównana. Coraz lepiej radziła sobie Zoll, ale ślęzanki znajdowały odpowiedź na udane akcje Amerykanki i innych zawodniczek KSSSE AZS PWSZ. Gra toczyła się rytmem kosz za kosz, a więc to miejscowe były zmuszone cały czas odrabiać straty. W połowie kwarty, po udanej akcji Joanny Czarneckiej, Ślęza prowadziła 27:18. Kolejne minuty gorzowianki wygrały jednak 8:2 i zrobiło się tylko 29:26 dla wrocławianek. Na minutę przed przerwą przewaga gości znów urosła (33:26), ale rzut za trzy Klaudii Czarnodolskiej sprawił, że do szatni drużyny schodziły przy wyniku 29:33.

Reklama

 


W trzeciej kwarcie gorzowianki zawiesiły wrocławiankom poprzeczkę jeszcze wyżej. W efekcie po 3,5 min KSSSE AZS PWSZ prowadził 38:37. Mimo coraz większych problemów w obronie, wrocławianki wciąż były w grze. Do końca tej ćwiartki prowadzenie zmieniało się jeszcze kilka razy, ale w lepszych humorach były zawodniczki Ślęzy (47:43).


 


Wszystko zmieniło się w ostatnich dziesięciu minutach. Gorzowianki zdominowały wydarzenia na parkiecie. Z łatwością znajdowały otwarte pozycje rzutowe zarówno pod koszem, jak i na dystansie. Na cztery minuty przed końcem KSSSE AZS PWSZ prowadził 55:50 i wszystko było jeszcze możliwe. Jednak trójka Izabeli Piekarskiej podcięła skrzydła wrocławiankom, a gorzowiankom dodała wiatru w żagle. Miejscowe poszły za ciosem i wychodziło im niemal wszystko. Porażka nie przekreśla oczywiście szans wrocławianek na awans do fazy play-off. Kolejnym rywalem 1 KS będzie w środę na wyjeździe Chemat Basket Konin.

Reklama

 


Krzysztof Szwej, trener Ślęzy Wrocław: Zabrakło nam jednej kwarty. Przez trzy graliśmy bardzo dobre zawody. Później to się posypało, trochę zwariowaliśmy. Popełnialiśmy dużo strat, niewymuszonych błędów, a zespół z Gorzowa perfekcyjnie to wykorzystał.


 


KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski – Ślęza Wrocław 64:52 [14:23, 15:10, 14:14, 21:5]


KSSSE AZS PWSZ: Brewer 24 (2), Zoll 17, Piekarska 6 (2), Ogorodnikowa 4, Szajtauer 4, Czarnodolska 3 (1), Dźwigalska 3 (1), Sobek 3 (1).


Ślęza: Player 14, Nwagbo 10, Ross 10, Mistygacz 5 (1), Pawlak 4, Leciejewska 3, Czarnecka 2, Głocka 2, Śnieżek 2, Rozwadowska.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości