16/09/2016 | Autor: tuwroclaw.com | źródło: tuwroclaw.com
Meldujemy się z dziewiątym odcinkiem "Gdzie dobrze zjesz we Wrocławiu". W tym tygodniu w naszym zestawieniu znazły się bardzo ciekawe i orientalne smaki. Zapraszamy do lektury.
CZYTAJ GDZIE DOBRZE ZJESZ WE WROCŁAWIU ODC.9 -> TUTAJ
W pierwotnym założeniu Ragu Pracownia Makaronu miała głównie produkować makarony do wrocławskich restauracji. W międzyczasie jednak padł pomysł, aby makarony przygotowywane przez Katarzynę Ryniak, po prostu gotować na miejscu. Od słowa do czynu i na początku września wystartowała restauracja Ragu – pierwsza we Wrocławiu, której całość menu stanowi wytwarzana na miejscu pasta.
Wnętrze to mieszanka wszystkiego, co sprawdzone i modne – choć tego słowa nie lubię – w gastronomii ostatnich lat. Drewniane elementy wprowadzają dostojność, która sprawia, że nie powinniście się wstydzić, kiedy zabierzecie swoją miłość na kolację do Ragu, tym bardziej, że odpowiednio zaopatrzony jest tutejszy bar – tak w wina, jak i mocniejsze alkohole. Ale nie jest sztywno, i to najważniejsze, a regały przytwierdzone do witryny świadczą o tym, że Ragu idzie bardziej w stronę porządnego bistro, aniżeli super eleganckiej restauracji.
Przekrój dostępnych makaronów – niebawem będzie można je kupić do domu – jest ogromny. Są pierożki ravioli, kluseczki gnocchi, a także klasyczne rigatoni czy tagliatelle.
Na początek zamawiam zupę dnia – chłodnik ogórkowy (12 zł), doskonale dopasowany do szalejących we wrześniu upałów. Podany w formie kremu, jedynie z kilkoma pokrojonymi w kostkę kawałkami ogórka, niezwykle subtelny oraz podkręcony dla przeciwwagi niewielką ilością wasabi.
avioli z pieczonym ziemniakiem (17 zł), podane z podsmażonym boczkiem i gęstą śmietaną tworzą wyjątkowe danie. Nic skomplikowanego, ale tez nikt nie powiedział, że trzeba sobie utrudniać życie. Gryziesz i czujesz jakość – makaronu i Szefa Kuchni, który z prostych pierożków stworzył tak pięknie zakończone danie. Ciasta nie ma co opisywać, trzeba po prostu spróbować po tych wszystkich latach jedzenia makaronu z paczki. Ale ten farsz – kremowy, gładki i podkreślony pieprzną miętą – ocenić już trzeba, świetny.