Reklama

Bez bramki, bez zwycięstwa, bez punktów. Śląsk bezradny w Kielcach [RELACJA]

03/11/2017 20:43

Piłkarze Śląska Wrocław przegrali w Kielcach z Koroną 0:3 w spotkaniu 15. kolejki Lotto Ekstraklasy. Pierwszego gola podopieczni Jana Urbana stracili w 26. minucie, kiedy arbiter w kontrowersyjnej sytuacji podyktował rzut karny dla kielczan, a kolejne już w drugiej połowie. Śląsk tym samym pozostaje jedynym zespołem ekstraklasy, który w tym sezonie nie wygrał na wyjeździe.

Po takim meczu, jak ten piątkowy w Kielcach, można tylko pogdybać. Co by było, gdyby Jakub Wrąbel nie wychodził niepotrzebnie do piłki w 26. minucie? Albo gdyby sędzia nie nabrał się kilka sekund później na wyjątkowo marne zdolności aktorskie Niki Kaczarawy? Albo wcześniej - jak ułożyłby się ten mecz gdyby Michał Chrapek w dziewiątej minucie trafił do bramki, a nie w poprzeczkę? Co by się zdarzyło, gdyby Jan Urban nie zdecydował się na wprowadzenie Igorsa Tarasovsa, który ponownie - delikatnie ujmując - nie błyszczał?


Śląsk mógł świetnie zacząć, bo Jakub Kosecki we wspomnianej już dziewiątej minucie wyłuskał piłkę spod nóg rywala, dobrze zagrał do Michałą Chrapka, a ten huknął z kilkunastu metrów, jednak futbolówka zatrzymała się na poprzeczce. Śląsk walczył z Koroną jak równy z równym do 26. minuty. Wtedy to sędzia Zbigniew Dobrynin, który nie ma zbyt wiele doświadczeń w ekstraklasie, podjął co najmniej dziwną decyzję. Zawodnik gospodarzy Nika Kaczarawa wyszedł do prostopadłego podania, znalazł się sam na sam z Jakubem Wrąblem i po kontakcie w narożniku pola karnego padł jak rażony piorunem. Arbiter nie wahał się i wskazał na wapno, ale problem polega na tym, że Gruzin najpierw rozpoczął efektowny pad, a potem dopiero doszło do nieznacznego kontaktu z golkiperem WKS-u. Inna sprawa, że w takiej sytuacji, jeśli sędzia dyktuje już jedenastkę i jest pewny przewinienia bramkarza, to powinien ukarać Wrąbla kartką, nawet czerwoną. Tak się - na szczęście wrocławian - nie stało, a Goran Cvijanovic zamienił rzut karny na gola, Korona prowadziła, a z piłkarzy Śląska zeszło powietrze.

Reklama

Kielczanie mogli jeszcze przed przerwą zdobyć co najmniej dwie bramki. Świetne sytuacje miał Mateusz Możdeń i Elia Soriano, ale choć pod bramką WKS-u "pachniało" golem, to Korona wciąż prowadziła tylko 1:0. Oddajmy wrocławianom, że stworzyli w pierwszych 45 minutach jedną niezła sytuację, ale strzał Kamila Vacka z dystansu nie zaskoczył Macieja Gostomskiego. Po pierwszej połowie w Kielcach miejscowi prowadzili 1:0.


Niestety, po zmianie stron grał już tylko jeden zespół i nie był to Śląsk. W 66. minucie złocisto-krwiści wykorzystali bierność wrocławskich obrońców i bez problemu podwyższyli stan meczu. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła główkował Mateusz Możdżeń, Piotr Celeban złamał linię spalonego, a Kaczarawa wpakował futbolówkę do bramki z najbliższej odległości. Chwilę później było już 3:0, a znów nie popisał się wprowadzony w drugiej połowie Igors Tarasovs, który przyglądał się jak Kaczarawa żongluje w polu karnym, obraca się z piłką i wykłada ją koledze z drużyny. Cvijankovic nie zmarnował świetnej okazji i po raz drugi pokonał Jakuba Wrąbla.

Reklama

Do końca spotkania już niewiele się zmieniło. Śląsk tradycyjnie na wyjeździe przegrał, drugi raz z rzędu różnicą trzech bramek i najgorsze w tym wszystkim jest to, że niewiele miał do powiedzenia, bo w drugiej połowie nie stworzył poważnego zagrożenia w polu karnym rywali. Teraz dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacji, a po niej - 19 listopada - Śląsk zagra u siebie z Arką Gdynia.


Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0 (1:0)
Bramki: Cvijanovic 26 (k), 72, Kaczarawa 66


Korona: Gostomski - Kosakiewicz, Rymaniak, Kovacevic, Kallaste, Cebula (68 Jukic), Żubrowski, Możdżeń, Cvijanovic, Soriano (62 Kiełb), Kaczarawa (75 Diaw).
Śląsk: Wrąbel - Pich (69 Madej), Celeban, Pawelec, Cotra, Piech (46 Tarasovs), Chrapek, Srnic (75 Pałaszewski), Vacek, Kosecki, Robak.

Reklama

Żółta kartka: Cebula.
Sędzia: Zbigniew Dobrynin.
Widzów: 8147.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości