Reklama

Bezpartyjny Wrocław do urzędników: podzielcie się parkingiem z wrocławianami

20/09/2018 13:53

„Empatia komunikacyjna” to coś, o co kandydaci Bezpartyjnego Wrocławia apelują do wrocławskich urzędników. W czwartek ugrupowanie zaprezentowało swoje postulaty związane z transportem publicznym i samochodowym. Kandydaci na radnych zaapelowali też, żeby urzędnicy udostępnili petentom parking przy jednym z biur obsługi mieszkańca.

Działacze Bezpartyjnego Wrocławia uważają, że przyszła rada miejska, zanim przystąpi do wdrażania nowych rozwiązań w komunikacji miejskiej, najpierw będzie musiała uporać się z obecnymi problemami w tym licznymi awariami pojazdów.


– Chcielibyśmy namówić tych, którzy nam wyznaczają reguły gry, aby sami w tę grę z nami zagrali – mówi Katarzyna Obara-Kowalska. Kandydatka na prezydenta Wrocławia zachęca urzędników, żeby sami zaczęli korzystać z komunikacji miejskiej i poznali problemy, z jakimi na co dzień borykają się pasażerowie. – Tramwaje muszą stanąć na szynach, a autobusy na kołach! Możemy mówić o rusztach komunikacyjnych, o tram-trainach, autobusach ekologicznych. Możemy rozwijać projekty jutra w nieskończoność, ale jeśli nie naprawimy tego, co dzisiaj szwankuje, to będziemy w sytuacji, w której będziemy kręcić się wokół władnego ogona, tak jak to ma miejsce dzisiaj – dodaje.

Reklama

Bezpartyjny Wrocław podkreśla też, że rozwiązania komunikacyjne w mieście muszą być realizowane z poszanowaniem wszystkich: pasażerów MPK, pieszych, rowerzystów, ale też i kierowców. To właśnie tej ostatnie grupie BW obiecuje powołanie dedykowanego oficera miejskiego (aktualnie w magistracie funkcjonują stanowiska oficerów pieszego i rowerowego), który ma reprezentować interesy zmotoryzowanych. – Doprowadzimy do sytuacji, w której piesi, rowerzyści i kierowcy będą korzystać z miasta w sposób równy, w sposób demokratyczny – zapowiada Obara-Kowalska .


Jako przykład ułatwienia życia wrocławianom działacze Bezpartyjnego Wrocławia podają m.in. pomysł udostępnienia parkingu na tyłach gmachu urzędu miejskiego przy ul. Gabrieli Zapolskiej, który obecnie jest przeznaczony tylko dla urzędników.

Reklama

– Widzimy tu kilka wolnych miejsc, które się marnują, a mogłyby być wykorzystane przez osoby, które przyjechały załatwić sprawę w urzędzie – mówi kandydat do rady miejskiej Krzysztof Matolicz i postuluje, aby miejsca te były udostępniane petentom na czas potrzebny do załatwienia sprawy. – Każdy mógłby przyjechać, załatwić sprawę i pojechać dalej. Może całkowicie nie załatwi to problemu braku miejsc parkingowych w tej okolicy, ale na pewno ułatwi nam szybsze załatwianie spraw urzędowych – dodaje.


Dariusz Mącarz z Inicjatywy 20/30 uważa, że urzędnicy, chcąc zachęcić wrocławian do zmiany nawyków komunikacyjnych, w tym przesiadki na rowery sami powinni dać przykład. – Jako wrocławianie musimy powiedzieć „sprawdzam”. Jeśli Wrocław ogłasza się Zieloną Stolicą Europy i buduje nowoczesny budynek Zielonego Departamentu i wygląda to tak, że obok tego budynku powstaje duży parking dla wyższych urzędników, a przy okazji wycina się drzewo, które stało na jego ternie, to jest pierwszy test. Mamy deklarację, ale trudno dostrzec działania zgodne z tą deklaracją – uważa kandydat Bezpartyjnego Wrocławia na radnego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości