Na festiwalu WROsound wystąpić miało w tym roku 16 polskich i zagranicznych artystów – w tym większość z premierowym materiałem. Gwiazdą imprezy miał być Woodkid, muzyk znany z utworu „Iron”. Sprawdzamy, jaka będzie przyszłość tej imprezy.
Przypomnijmy, że w związku z epidemią COVID-19 prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podął decyzję o odwołaniu wszystkich wydarzeń kulturalnych do końca sierpnia. Oznacza to, że imprezy odbędą się w innym terminie lub zostały odwołane. Dotyczy to między innym festiwalu WROsound, który w dniach 17-19 lipca miał się odbyć na placu Społecznym przy Imparcie.
Łącznie na WROsoundzie wystąpić miało w tym roku 16 polskich i zagranicznych artystów – w tym większość z premierowym materiałem. Ze względu na powiększenie programu imprezy, jej organizatorzy zdecydowali się przygotować w tym roku dwie sceny muzyczne.
Poza Woodkidem, gwiazdami festiwalu mieli być m.in.: Tomasz Makowiecki, Jacek Sienkiewicz, Syny, MIN t i Tycho.
– Całym sercem jesteśmy z muzykami, którzy prawdopodobnie jeszcze długo nie wrócą do grania koncertów – mówią organizatorzy WROsoundu. I dodają, że szczególnie zależy im na polskich artystach, którzy w tym roku stanowili ponad połowę programu festiwalu.
– Dlatego naszym najważniejszym celem jest uratowanie tegorocznego line-upu. Jesteśmy na etapie rozmów z agencjami, managementami, artystami i po pierwszych reakcjach z nadzieją patrzymy w przyszłość – podkreślają organizatorzy imprezy.
CZYTAJ TEŻ: KORONAWIRUS PARALIŻUJE IMPREZY. SPRAWDŹ, KTÓRE SIĘ NIE ODBĘDĄ [LISTA, ZDJĘCIA]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze