Policjanci alarmują, że mniejszy ruch drogowy związany ze stanem epidemii sprawił, że wielu kierowców postanowiło mocniej nadepnąć na gaz. Wykroczenia związane z przekroczeniem prędkości są rzeczą codzienną. Niecodzienny był jednak wynik kierowcy przyłapanego na wrocławskim odcinku drogi S8.
Policjanci z wrocławskiej drogówki korzystając z nieoznakowanego radiowozu codziennie łapią na drogach naszego regionu wielu kierowców, którzy nic nie robią sobie z obowiązujących ograniczeń prędkości.
Zatrzymany 40-latek osiągnął jednak wyjątkową prędkość. Pędził wrocławskim odcinkiem drogi ekspresowej S8 197 km/h czyli aż o 77 km/h więcej niż obowiązujące w tym miejscu ograniczenie.
– 40-latek nie miał nic na swoje usprawiedliwienie, zdawał sobie sprawę, z jakimi prędkościami się poruszał i był świadomy popełnionego wykroczenia. W związku z powyższym mundurowi na mężczyznę nałożyli mandat karny w wysokości 500 złotych, a do jego konta dopisali 10 punktów karnych – mówi st. sierż. Paweł Noga z KMP we Wrocławiu.
Policjanci apelują do kierowców, by nawet mimo mniejszego ruchu na drogach stosować się do przepisów związanych z ograniczeniami prędkości, a także pamiętać o dostosowaniu prędkości do warunków jazdy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze