Lista celów, a na niej oblane krwią zdjęcia 16 prezydentów miast – to jeden z elementów przesyłki, która trafiła do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Jej autor podpisujący się, jako Dominus Vitae Necisque (łac. Pan Życia i Śmierci) grozi, że jeśli wrocławski włodarz w ciągu tygodnia nie zrezygnuje ze swojej funkcji, więcej nie zobaczy swojej rodziny.
– Zagrajmy w grę. Masz 7 dni na ogłoszenie swojej dymisji, w przeciwnym razie ostatni raz widzisz rodzinę, a to zdjęcie będzie ostatnią rzeczą, jaką zobaczysz – list o takiej treści trafił do prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka.
Do przesyłki załączony był nabój i zdjęcie prezydenta Wrocławia z rodziną. W przesyłce do prezydenta Wrocławia znalazło się też 16 zdjęć polskich samorządowców, w tym fotografia Pawła Adamowicza z podpisem „game over”.
– Wszystko zaczyna się od słów. Mowa nienawiści, której doświadczamy w życiu publicznym przeradza się w realne, tragiczne czyny. Nie żyje Paweł Adamowicz. Ja – podobnie jak inni samorządowcy – otrzymałem list z pogróżkami, do którego dołączono nabój i moje rodzinne zdjęcie – komentuje sprawę prezydent Jacek Sutryk. – Mimo wszystko dalej będę blisko ludzi, blisko wrocławianek i wrocławian. Dalej mówię stop mowie nienawiści. To musi się zmienić – deklaruje.
Media z całej Polski donoszą, że podobne pogróżki w ostatnim czasie miały trafić też do kilku innych włodarzy. W poniedziałek szef MSWiA Joachim Brudziński informował, na Twitterze, że służbom udało się ustalić, kto jest autorem makabrycznych listów wysłanych do prezydentów. – Sprawca tych gróźb już od kilku godzin jest zatrzymany – zapewnił minister.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze