W lutym na murze otaczającym Nowy Cmentarz Żydowski przy ul. Lotniczej 51 pojawił się duży, biały napis "Jezus jest królem". W niedzielę grupa wrocławian zmazała hasło. W nocy ktoś namalował je na nowo.
- Pierwszy napis był nie tylko przejawem bezmyślności oraz dewastacji, ale też niepotrzebną próbą zaognienia sytuacji pod względem religijnym i światopoglądowym. Jako mieszkanki i mieszkańcy Wrocławia uznaliśmy, że w naszym mieście nie ma miejsca na takie wybryki, dlatego usunęliśmy kontrowersyjny napis. Niestety. Ktoś, kogo trudno nazwać inaczej niż debilem i bandytą, dzisiejszej nocy znów go namalował. Tym razem czarną farbą - mówi Robert Wagner, aktywista, inicjator akcji usuwania hasła.
Teraz w mediach społecznościowych apeluje do prezydenta Jacka Sutryka i Bartłomieja Ciążyńskiego, jego społecznego doradcy ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii o podjęcie działań, które doprowadzą do likwidacji napisu z muru żydowskiego cmentarza oraz ustalenia i ukarania sprawców.
- Podopieczni Wrocławskiego Centrum Integracji usuną napis jeszcze dziś. Ponadto, murem "zaopiekuje" się również Miejski Konserwator Zabytów, ponieważ ta budowla jest zabytkiem. Służby podległe Konserwatorowi dokonają dodatkowego, specjalistycznego czyszczenia. Wszystko w porozumieniu i za zgodą zarządcy, czyli Gminy Żydowskiej - informuje Ciążyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze