Partia Razem wraz z wrocławskimi organizacjami i stowarzyszeniami domaga się od władz miasta powołania koordynatorki ds. równego traktowania. W czwartek złożyła w tej sprawie petycję do prezydenta Wrocławia, Jacka Sutryka.
- Po likwidacji stanowiska koordynatora ds. równego traktowania przez urząd marszałkowski to miasto powinno przejąć inicjatywę we wprowadzaniu polityk równościowych - mówi Łukasz Olszewski z Partii Razem, współautor petycji do prezydenta Wrocławia.
“Wrocław może mieć narzędzia do rozwiązywania ogólnopolskich problemów związanych z dyskryminacją i nierównościami społecznymi. Zwłaszcza w obecnej sytuacji politycznej rola samorządów jest w tym zakresie szczególnie istotna. Takie wyzwania jak likwidacja luki płacowej pomiędzy kobietami i mężczyznami zajmującymi te same stanowiska, walka z dyskryminacją w szkołach młodzieży o odmiennej orientacji psychoseksualnej, czy walka z przemocą wobec kobiet to działania, które może i powinna podjąć miejska koordynatorka ds. równego traktowania” - można przeczytać w treści petycji.
Pod petycją poza Partią Razem podpisały się także organizacje takie jak Kultura Równości, Centrum Praw Kobiet, Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet, KOD - Dolny Śląsk, Obywatele RP - Dolny Śląsk i Ogólnopolski Strajk Kobiet.
- Najwyższy czas zacząć działać prewencyjnie, żeby zatrzymać falę nienawiści. W urzędzie miejskim potrzebna jest osoba, która będzie dbała o to, żeby Wrocław był miejscem bezpiecznym. Nie chodzi jedynie o to, by wyrażać oburzenie i reagować na pojedyncze przypadki, ale wprowadzać rozwiązania systemowe promujące równość. Wrocławski urząd miejski z takimi działaniami antydyskryminacyjnymi mógłby stać się przykładem dla całej Polski - mówi Marta Lempart, liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, w ten sposób uzasadnia potrzebę powołania Koordynatorki ds. Równego Traktowania.
Autorki i autorzy petycji podkreślają, że w urzędzie miejskim oraz podległych mu instytucjach pracuje około 8 tysięcy wrocławian i wrocławianek, co czyni gminę jednym z większych pracodawców w mieście, a niemal 70 proc. zatrudnianych w urzędzie i jego spółkach osób to kobiety. - Między innymi dlatego równościowa polityka powinna być priorytetem władz Wrocławia - przekonują.
- Miasto współpracuje już z różnymi organizacjami pozarządowymi, jest też sygnatariuszem Karty Różnorodności. Jesteśmy więc gotowi do tego, żeby systemowo podjąć działania na rzecz równości i różnorodności, nie tylko w ramach samego urzędu, ale także w przestrzeni publicznej miasta - przekonuje Piotr Buśko z Kultury Równości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze