Reklama

Kolejne wzmocnienia Gwardii. Dwa powroty na Krupniczą [ZDJĘCIA]

18/06/2018 15:27

Bartłomiej Dzikowicz i Łukasz Lubaczewski to kolejni siatkarze, którzy będą reprezentować barwy Gwardii Wrocław w sezonie 2018/19.

Wraz z rozpoczęciem czerwca siatkarska Gwardia Wrocław oficjalnie ruszyła z akcją #gramyweWro! Zakłada ona przedstawianie nowych siatkarzy klubu, którzy zaprezentowani będą nie tylko w wersji zdjęciowej, ale również w charakterze... komiksu niespodzianki. Klub poprzez swój pomysł chce zaprezentować zespół, który w nadchodzącym sezonie będzie bronił barw GWR w I lidze po prawie 10 latach przerwy. Stąd też pomysł dotyczący sesji zdjęciowych w najważniejszych punktach Wrocławia. Narodowe Forum Muzyki, Hala Stulecia, Iglica, Rynek, Dworzec PKP - to tylko niektóre z wielu miejsc, które zostaną wybrane dla kolejnych zawodników.


- Dla "Dzikiego" wybraliśmy ZaZoo Beach Bar, gdzie mieliśmy okazję powygrzewać się na piasku, z którym Bartek jest kojarzony. To bowiem kawał plażowicza, z sukcesami na największych ogólnopolskich turniejach. Do ZaZoo zapraszamy tym bardziej, że jest to wyjątkowo przyjemne miejsce na mapie Wrocławia, położone nieopodal Mostu Zwierzynieckiego, za ogrodem zoologicznym, jak sama nazwa wskazuje - mówi rzecznik prasowy Gwardii, Maciej Piasecki.

Reklama

Dzikowicz grał w Gwardii w sezonie 2013/14, pod okiem trenera Piotra Lebiody. Początkowo jako przyjmujący, z czasem przesunięty na pozycję libero. Ostatnio w Wałbrzychu występował ponownie na przyjęciu, we Wrocławiu jednak zobaczymy "Dzikiego" w innym kolorze stroju aniżeli koledzy z drużyny. Za sobą ma również występy w AZS Politechnice Opole oraz w ekipie Stali Nysa.


Z Gwardią związał się także Łukasz Lubaczewski, nazywany przez większość przyjaciół i znajomych "Jezusem". - Cieszymy się, że wychowanek GWR wraca do swojego macierzystego klubu. To człowiek z Wrocławia, zatem bez wątpienia będzie okazja zobaczyć na trybunach sporo wiary, dopingującej właśnie tego przyjmującego. Łukasz ostatnie sezony spędził w I lidze w barwach Stal Nysa. Z GWR bił się o awans na zaplecze PlusLigi, bezskutecznie, ale już wtedy - te kilka lat temu - był liderem drużyny. Z Krupniczą pożegnał się po zakończeniu sezonu 2014/15 - zaznacza Piasecki.

Reklama

- Co do zdjęcia, wybraliśmy Ostrów Tumski, bo jednak pseudonim Łukasza zobowiązuje - dodaje rzecznik Gwardii. Ostrów Tumski to najstarsza, zabytkowa część miasta. Skąd taka nazwa? Ze względu na lokalizację. Odra rozgałęziająca się na wiele odnóg, utworzyła wyspy, w języku staropolskim nazywane "ostrowami". Swego czasu Ostrów Tumski liczył ok. 1500 mieszkańców.


W przypadku Lubaczewskiego pseudonim "Jezus" jest nieprzypadkowy. Co prawda podobno początkowo Lubaczewski dostał na jednym z obozów GWR (w grupach młodzieżowych) ksywę "Tarzan", ale z czasem to "Jezus" okazał się tym określeniem, który znamy do dzisiaj. Zresztą, data urodzenia - 23 grudnia - też do czegoś zobowiązuje.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości