– Wydaje mi się, że Dorota Masłowska przeczuwa to, coraz częściej objawia się w sztuce, chociażby w filmach „Parasite” czy „Joker”. Te filmy są trochę rozrywkowe, ale przeczuwają klimat, który wisi w powietrzu – mówi Maciej Stuhr, który debiutuje jako reżyser teatralny spektaklem dyplomowym „Inni ludzie” na podstawie prozy Masłowskiej.
Na deskach teatru zobaczymy studentów aktorstwa Akademii Sztuk Teatralnych we Wrocławiu. W spektaklu dyplomowym z hiphopowych tekstów wyłania się obraz współczesnej Polski.
– Jak tylko przeczytałem „Innych ludzi” to pomyślałem sobie, że to idealna książka dla studentów, a nie wiedziałem wtedy jeszcze, że wyreżyseruję coś w teatrze – mówi Maciej Stuhr.
– To, co proponuje w swojej książce Dorota Masłowska od razu wyświetliło mi się w głowie jako zabawa młodych ludzi, którzy przybierają różne role, żeby opowiedzieć jakąś historię, a tak naprawdę wypowiedzieć się o świecie – dodaje debiutujący reżyser.
Popularny aktor nie ukrywa, że odczuwa bliskość z twórczością Masłowskiej i jest pod wrażeniem tego, co ona wyczynia z językiem polskim z szacunkiem wobec niego, który nie jest jednak pobożny. – Masłowska lubi się bawić językiem i wyciągać zaskakujące elementy z zasłyszanej na ulicy polszczyzny, którą potrafi upoetycznić – wyjaśnia Stuhr. I dodaje, że poczucie humoru tej pisarki jest mu bardzo bliskie. Reżyser podkreśla, że jego spektakl również będzie pełen śmiechu i rozrywkowych ekscesów, ale podszytych ludzką tragedią i cierpieniem.
Na pomysł, by zaangażować Stuhra do tego projektu wpadła Dominika Zdzienicka, studentka IV roku Wydziału Aktorskiego AST. Wcześniej studiowała Dziennikarstwo i napisała pracę magisterską o felietonach Macieja Stuhra. – Zachwyciły mnie, a po wywiadzie, który z nim przeprowadziłam doszłam do wniosku, że to chyba dobry trop. Miałam intuicję, że to ktoś, kto mógłby zrobić z nami spektakl. Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu Maciek zgodził się na to i zaproponował nam tekst Masłowskiej. Te tematy i ten język są nam bliskie – mówi młoda aktorka.
Stuhr przyznaje, że jest bardzo podekscytowany debiutem, ale też stremowany. – Wydawało mi się, że wiem coś o teatrze, skoro służyłem mu przez ostatnie 20 lat, ale okazało się, że nie do końca.. Mam poczucie, że nie tylko ja służę studentom aktorstwa, ale oni służą mi, bo uczę się nowego fachu. Odczuwam ogromną, osobistą frajdę z tego, co się tu dzieje – mówi aktor.
Premiera „Innych ludzi” w najbliższą sobotę, 8 lutego o godz. 19, na Dużej Scenie teatru AST. To spektakl tylko dla widzów dorosłych.
CZYTAJ TEŻ: MACIEJ STUHR O KLIMACIE WROCŁAWIA I "BELFRZE"
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze