Dobre wieści dla Dolnoślązaków czekających na połączenie kolejowe z Karpaczem. Dolnośląski samorząd przejął dwie wygaszone linie kolejowe między Karpaczem i Jelenią Górą. Trwają dalsze prace nad przywróceniem połączenia kolejowego do turystycznego kurortu Sudetów.
– Dziś przejęliśmy dwie linie kolejowe: 308 na niemal dwukilometrowym odcinku w Mysłakowicach oraz blisko 7 km linii 340 w relacji Mysłakowice – Karpacz – poinformował w czwartek Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa dolnośląskiego, który odpowiada na Dolnym Śląsku za sprawy związane z transportem.
W imieniu władz województwa akty notarialne podpisał dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu. Po tej transakcji Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego zarządza już w sumie 207 km dróg kolejowych w regionie.
Obecnie trwają też prace nad przejęciem przez samorząd kolejnych odcinków łączących Jelenią Górę, Mysłakowice, Ogorzelec i Kamienną Górę.
– Tak jak zapowiadałem, rok 2021 będzie dla nas bardzo pracowity – zapowiada Tymoteusz Myrda.
ZOBACZ TEŻ: „Polskie Davos” na stałe przenosi się do Kapracza!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze