Jest oficjalna lista urzędników z wrocławskiego urzędu miejskiego, którzy z publicznych pieniędzy dostali dofinansowanie do studiów MBA na Collegium Humanum. To uczelnia, której rektor został w lutym zatrzymany w związku z podejrzeniem handlu lewymi dyplomami i stworzenia grupy przestępczej. Kierowany przez Jacka Sutryka urząd na studia dla swoich pracowników wydał łącznie 117 676 zł, z tego 76 276 zł zapłacono za naukę na Collegium Humanum.
Dofinansowanie do studiów dostało 13 wrocławskich urzędników, wśród nich aż 10 wybrało właśnie Collegium Humanum. To uczelnia, w której rekrutacją zajmowała się między innymi żona Damiana Żołędziewskiego, najbliższego współpracownika prezydenta Jacka Sutryka, dyrektora jego departamentu. Sam Żołędziewski też dostał dofiansowanie do studiów z miejskiej kasy.
Oficjalną listę urzędników, którym miasto dopłaciło do studiów ujawnił właśnie sekretarz miasta Włodzimierz Patalas. Wnioskował o to miejski radny Nowoczesnej Piotr Uhle. Infomacja sekretarza potwierdziła wcześniejsze doniesienia mediów. Wynika z niej, że pracownicy urzędu mogli liczyć na dofinansowanie z publicznych pieniędzy w wysokości od 6930 do 8320 złotych. Kto je dostał?
Przed kilkoma tygodniami tygodnik „Newsweek” w tekście "Seks, kasa i lewe dyplomy" opisał bliskie kontakty polityków z zatrzymanym niedawno rektorem Collegium Humanum. Prokurator postawił rektorowi uczelni aż 30 zarzutów, dotyczących m.in. handlu lewymi dyplomami i kierowania grupą przestępczą. - Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że dyplomy zostały wydane pomimo tego, że osoby które je otrzymały nie odbyły studiów. W większości tych przypadków "studiowanie" ograniczało się do zapłaty za świadectwo kwoty wskazanej przez rektora lub z nim wynegocjowanej i odbioru świadectwa przez "absolwenta" - mówi cytowany przez tygodnik prowadzący sprawę prokurator Piotr Żak.
- Z prezydentem Sutrykiem się kumplował - pisze o zatrzymanym rektorze „Newsweek”. Jacek Sutryk skończył studia MBA na Collegium Humanum w 2020 roku. Dyplom pozwolił mu na zasiadanie w radach nadzorczych Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno - Ściekowej w Tychach oraz Śląskiego Centrum Logistyki. Tylko w 2022 roku zarobił tam prawie 123 tysiące złotych. Członkiem rady nadzorczej w Tychach został 10 czerwca 2020 - zaraz po tym, gdy dostał dyplom MBA.
Obecnie Sutryk z pracy w radach nadzorczych zrezygnował. Nie miał innego wyjścia - pracy w nich od nowej kadencji zabrania prezydentom prawo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze