Policjanci z Krzyków zatrzymali parę samozwańczych detektywów, którzy zamontowali urządzenia nasłuchowe w jednej z wrocławskich firm. W toku dalszych czynności okazało się, że nie były to jedyne przyrządy detektywistyczne, do których używania nie mieli prawa.
Policjanci działania operacyjne podjęli po tym, gdy dowiedzieli się, że w jednej z wrocławskich firm kosmetycznych mogły zostać podłożone nielegalne urządzenia nasłuchowe.
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani udając zwyczajnych klientów pojawili się w siedzibie firmy, by przeprowadzić rozmowy dotyczące zakupu sprzętu. W trakcie swojej wizyty pod jednym z biurek zamontowali nielegalny sprzęt nasłichowy.
– Właściciel szybko natknął się na ten przedmiot i poprosił o sprawdzenie specjalistę. Gdy potwierdził swoje przypuszczenia, powiadomił o zajściu funkcjonariuszy – mówi sierż. Monika Perec z wrocławskiej policji.
Policjanci przygotowali zasadzkę i monitorowali każdy krok oszustów. W momencie, kiedy ci przyszli usunąć z blatu biurka atrapę podsłuchu, funkcjonariusze wkroczyli do akcji.
– Oboje nie spodziewali się takiego obrotu spraw. Na widok policjantów kobieta i mężczyzna byli mocno zaskoczeni. Podczas dalszych czynności mundurowi zabezpieczyli też inne urządzenia rejestrujące dźwięk, będące w ich posiadaniu – dodaje sierż. Monika Perec.
Para została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. O ich dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Usłyszeli już zarzut za montaż urządzenia podsłuchowego. Grozi im za to kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze