Pracownicy wrocławskiego MPK dostali mejla od zarządu spółki, z którego dowiedzieli się, że od lutego będą zarabiać 200 zł brutto więcej. Związkowcy zapowiedzieli, że ustosunkują się do tej decyzji po 9 grudnia.
W Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji we Wrocławiu pracuje 2600 osób. Podwyżki płac, które wejdą w życie od lutego przyszłego roku, nie obejmą zarządu, dyrektorów i głównego księgowego.
Zapytaliśmy Krzysztofa Balawejdera, prezesa MPK Wrocław, dlaczego zdecydował się na taką, a nie inną sumę.
- Z jednej strony chcę dbać o pracowników, ale z drugiej - strzec finansów spółki. Chcę, by wynagrodzenia w MPK Wrocław były na satysfakcjonującym poziomie, podążały za standardami rynku pracy i uwzględniały rosnące ceny. Przypomnę, że ostatnio zwiększyłem o 20 proc. fundusz na nagrody roczne. Jeśli sytuacja finansowa spółki na to pozwoli, w kolejnych miesiącach podejmę decyzję o następnej podwyżce - mówi Krzysztof Balawejder.
Mejle z informacją o podwyżce trafiły do pracowników MPK w Mikołajki, czyli w piątek, 6 grudnia. Związki zawodowe, które domagały się wzrostu pensji, na razie nie komentują wysokości podwyżek. Wypowiedzą się po 9 grudnia. "Dotrzymując terminu negocjacji, ustalonego przez strony, nie wypowiadamy się w obecnej chwili i nie komentujemy decyzji Prezesa MPK" - piszą związkowcy w oświadczeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze