Futurystyczna portiernia w kształcie jajka powstaje w gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego przy placu Uniwersyteckim. To część gruntownej przebudowy tzw. przejścia bramnego. Inwestycją oburzeni są pracownicy uczelni, zrzeszeni w związkach zawodowych. Według nich pieniądze te powinny zostać przeznaczone na podwyżki płac, o które walczą od dawna.
Ponad 1,5 mln zł pochłonie inwestycja, prowadzona w zabytkowym gmachu głównym UWr. Ponad 970 tys. zł z tej kwoty stanowi dotacja Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Polega ona na przebudowie przejścia, będącego częścią wejścia głównego, która ma na celu m. in. przystosowanie go do potrzeb osób niepełnosprawnych. Częścią projektu jest likwidacja starej, tradycyjnej portierni i montaż nowej, dość futurystycznej. Jej pracownicy i pracownice będą siedzieć w... przezroczystym jajku, zaprojektowanym za ponad 44 tys. zł przez pracownię PKZ Architektura-Rzeźba-Sztukaterie, we współpracy z Tomaszem Urbanowiczem.
Pomysłem są oburzeni związkowcy Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy nie mogą doczekać się podwyżek. Z ich obliczeń wynika, że część pieniędzy, jaką uczelnia otrzymuje od rządu, jest przeznaczana na nieznane cele.
- Na co ma być przeznaczona kwota 19 531 500 zł, pochodząca ze środków na regulacje i podwyżki płac, której na ten cel władze uczelni nie chcą przeznaczyć? Czy wątpliwe inwestycje, których niechlubnym, skrajnym przykładem jest „potężne jajo w sieni Uniwersytetu” powinny mieć priorytet przed pracownikami uczelni w sytuacji, gdy w porównaniu z innymi szkołami wyższymi wynagrodzenia są u nas wyjątkowo niskie? - pytają przewodniczący pięciu związków zawodowych UWr.
CZYTAJ TEŻ: KRZYŻ NA KAPLICY NA CZEŚĆ AOW
Przebudowę, obejmującą wykonanie nowej portierni, demontaż starej, montaż podnośnika dla osób niepełnosprawnych oraz montaż instalacji, ułatwiających otwieranie wrót, realizuje konsorcjum trzech firm: BGS system Jerzy Garbino, ARCHIGLASS Tomasz Urbanowicz i Elektrowolf Jacek Klimaszewski. Przy okazji historyczne przejście zostało udrożnione.
- Przeniesienie portierni jest efektem starań Uniwersytetu Wrocławskiego o to, aby gmach główny, w tym także i Aula Leopoldyńska, były w jak największym stopniu dostępne dla ludzi niepełnosprawnych. Chcemy ograniczyć ich dyskryminację poprzez umożliwienie im wchodzenia do budynku wejściem głównym - mówi dr Ryszard Balicki, rzecznik UWr.
Ostateczny kształt nowej portierni został wybrany spośród wielu propozycji i zaakceptowany przez miejską konserwator zabytków, Katarzynę Hawrylak-Brzezowską oraz władze uczelni w 2014 roku.
- "Jajko" symbolizuje przenikanie się tradycji i nowoczesnych idei, które na Uniwersytecie Wrocławskim mieszają się ciągle - tłumaczy dr Balicki.
Jest to kolejny etap projektu, rozpoczętego w 2011 roku dobudową szybu dźwigu osobowego wraz montażem windy. Wykonawca bieżących prac czeka teraz na pozwolenie konserwatorskie naprawy wrót od strony placu Uniwersyteckiego. Inwestycja ma być gotowa wraz z końcem wakacji, tak, by od nowego roku akademickiego można było korzystać z przejscia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze