Reklama

Pożar w obronie Śląska Wrocław. Działacze chcą ściągnąć byłego zawodnika drużyny

22/01/2018 12:42

Obrona Śląska Wrocław jest dziurawa jak sito. Trenerzy pilnie szukają wzmocnień, bo istnieje ryzyko, że na początku piłkarskiej wiosny Śląsk będzie musiał grać mocno osłabiony. Wrocławianie rozważają ściągnięcie do drużyny Mateusza Lewandowskiego, który grał w Śląsku rok temu.

Niewykluczone, że w Śląsku będziemy mieli powtórkę z historii. Rok temu Śląsk wypożyczył Mateusza Lewandowskiego z Pogoni Szczecin. Piłkarz był pewny, że po zakończeniu poprzednich rozgrywek trafi do Lechii Gdańsk. Dlatego "Portowcy" nie chcieli już na niego stawiać, więc Śląsk wyciągnął pomocną dłoń i ściągnął Lewandowskiego na półroczne wypożyczenie. Ten 24-letni zawodnik furory w Śląsku nie zrobił. Mecze solidne przeplatał z mocno przeciętnymi, bywał najsłabszym ogniwem wrocławskiej defensywy. We wrocławskiej drużynie zaliczył 14 występów w Ekstraklasie i nie zdobył gola.


Jesienią Lewandowski grał już w gdańskiej Lechii, ale - łagodnie mówiąc - furory nad Bałtykiem nie zrobił. Zaliczył tylko 10 występów, z czego tylko dwa w pełnym wymiarze minut i tylko pięć w podstawowym składzie. Nie zanosi się na to, aby wiosną jego sytuacja w klubie z Trójmiasta miała się poprawić. Dlatego znów zainteresował się nim Śląsk.

Reklama

We Wrocławiu praktycznie nie ma zdrowych bocznych obrońców. Do pełni formy po ciężkiej kontuzji kolana dochodzi Kamil Dankowski. Boban Jović wyleczył uraz ścięgna Achillesa, ale na zgrupowaniu w Trzebnicy złapał uraz mięśnia uda i znów nie trenuje na sto procent. Kontuzję leczy też Djordje Cotra, który na pewno nie wróci na pierwsze wiosenne mecze w Ekstraklasie. Efekt jest taki, że w kadrze Śląska jest tylko jeden zdrowy boczny obrońca. To Portugalczyk Augusto, któremu trener Jan Urban kompletnie nie ufa i stawiał na niego tylko wtedy, gdy nie miał innego wyjścia.


Jak podaje Przegląd Sportowy, Mateusz Lewandowski wiosną mógłby trafić do Śląska Wrocław z gdańskiej Lechii na zasadzie półrocznego wypożyczenia. Nie wiadomo jednak, czy strony dojdą do porozumienia. Jeśli zaś oddać się spekulacjom, to niewykluczone, że ten transfer dojdzie do skutku. W Gdańsku ostatnio tną wydatki, kilku piłkarzom (m.in. Jakubowi Arakowi, Grzegorzowi Kuświkowi i Rafałowi Wolskiemu) właśnie podziękowano. Możliwe zatem, że grający mało Lewandowski też dostanie zgodę na transfer do Śląska Wrocław.


Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości